W długim terminie jego wynik zależy przede wszystkim od tego, ?na ile papiery znajdujące się ?w portfelu mają terminy wykupu dostosowane do sytuacji rynkowej (decydujące znaczenie ma poziom stóp procentowych). Swego rodzaju benchmarkiem (wzorcem ?do porównań) dla zarządzających są inwestycje grupy ?funduszy papierów dłużnych ?z odpowiednio wysokimi aktywami.
Ponieważ większość funduszy o uniwersalnej strategii na polskim rynku jest zarządzana dość konserwatywnie, również po funduszu PKO nie należy oczekiwać ryzykownej polityki inwestycyjnej. Na podstawie notowań jednostki funduszu z ostatnich 12 miesięcy z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że termin wykupu (ile czasu pozostało do wykupu) papierów skarbowych rzadko jest dłuższy niż dwa–cztery lata. To w praktyce zamyka szanse na zajmowanie pierwszych lokat w rankingach stóp zwrotu, ponieważ część bardziej agresywnych konkurentów ma papiery z terminem wykupu znacznie powyżej czterech lat. PKO Papierów Dłużnych Plus ma szanse na rezultaty powyżej średniej w grupie, ale w ciągu minionego roku takich sukcesów było niewiele.
Na koniec 2013 r. wynik funduszu był niższy od średniego o 1,1 pkt proc. Podobnie było w pierwszym półroczu 2014; dla funduszu oznaczało to spadek na koniec zestawienia. Tak długa seria nietrafionych decyzji nie przydarzyła się zarządzającym PKO TFI nigdy wcześniej. Wynikała ona z błędnych (co można stwierdzić dopiero teraz) oczekiwań dotyczących kształtowania się stóp procentowych w Polsce. Zarządzający oczekiwali wzrostu stóp, natomiast w rzeczywistości było inaczej. Taka wpadka ma dosyć poważny wpływ na wynik długoterminowy, ale zdaniem analityków firmy Analizy Online jest to typowy gorszy rok, a nie trwała zmiana jakości zarządzania.
W sumie część skarbowa portfela funduszu została oceniona przez Analizy Online neutralnie. Jej rentowność jest wyższa w porównaniu z długoterminowymi obligacjami skarbowymi, ale nie na tyle dużo, by mogło to wyraźnie wpływać na pozycję funduszu w zestawieniach wyników.
Dopełnieniem portfela funduszu są depozyty bankowe i obligacje nieskarbowe; ich udział wynosi w sumie blisko 30 proc. Same depozyty stanowiły w ostatnim czasie (od połowy 2012 r.) prawie 10 proc. portfela, co jak na grupę funduszy dłużnych uniwersalnych jest bardzo wysokim wskaźnikiem. Ich oprocentowanie trudno uznać za szczególnie atrakcyjne (ok. 3 proc. w skali roku), ale jest ono wyższe niż obligacji skarbowych o krótkim terminie wykupu.