Przy rosnącym zagrożeniu karami i sankcjami ryzyko braku zgodności
staje się istotne z perspektywy ciągłości działalności przedsiębiorstwa.
Coraz więcej regulacji wprowadza tzw. rozszerzoną odpowiedzialność
spółek matek za działania lub zaniechania spółek zależnych. Zakres
odpowiedzialności i spektrum obszarów, których może ona dotyczyć, wiąże
się z potrzebą realnego nadzoru i wglądu ze strony spółki dominującej.
Sankcje z tytułu non compliance mają także coraz bardziej personalny
wymiar – odpowiedzialność osobista menedżerów i kadry zarządzającej jest
realna, jak nigdy dotąd. Scentralizowany system compliance lub grupowe
standardy minimum przestają być tylko dobrą praktyką, a mogą stać się
koniecznością.