Według danych ECDC, Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, Polska jest 6. od końca krajem pod względem liczby zaszczepionych osób w wieku 80+.
Jeszcze gorsza sytuacja jest na Litwie, Węgrzech, Słowacji, Łotwie, w Rumunii i w Bułgarii.
Mimo akcji, którą na polecenie Ministerstwa Zdrowia prowadzą lekarze i pielęgniarki z placówek Podstawowej Opieki Zdrowotnej - seniorzy z niechęcią reagują na telefoniczne i osobiste zachęty do poddania się szczepieniom.
Niektórzy tłumaczą, że na szczepienie nie pozwalają im dzieci, inni, że nie zarażą się wychodząc z domu tylko do kościoła i do sklepu.
Lekarze zauważają, że po krótkotrwałym okresie entuzjastycznego podejścia do szczepień, obecnie tygodniowo zaledwie 0,5 proc. osób w wieku 80+ decyduje się na przyjęcie szczepionki.
Dlatego medycy uważają, że do akcji propagowania zabiegu powinni włączyć się duchowni. Tym bardziej, że jeśli dojdzie do czwartej fali epidemii, to właśnie osoby najstarsze będą najbardziej narażone na zakażenie i najcięższa postać Covid-19.
- Są pacjenci, których bardziej skutecznie zachęci ksiądz podczas mszy czy polityk, cieszący się ich uznaniem -mówił w rozmowie z Interią dr Tomasz Zieliński, lekarz POZ i wiceprzewodniczący porozumienia Zielonogórskiego.