Gość przypomniał, że półtora roku temu hasło „elektromobilność" było anonimowe, nic nam nie mówiło. - Wtedy mówiono, że auto elektryczne to zabawka dla ludzi bogatych. Tylko 10 proc. ludzi deklarowało, że rozważa zakup takiego samochodu. Dzisiaj 50-60 proc. ludzi poważnie rozważa zakup samochodu elektrycznego. Oczywiście stawiają warunki - mówił Zaremba. Od spełnienia tych warunków zależy, kiedy elektromobilność stanie się teraźniejszością.
- Dzisiaj samochód elektryczny kosztuje ponad 100 tys. zł. Jednak w ostatnich latach cena takich samochodów radykalnie spada. Wynika to ze spadku kosztu baterii – tłumaczył.
Zaremba wyliczył, że około 2022 r. cena zakupu samochodu elektrycznego i spalinowego ma szansę się zrównać. - Wtedy będziemy cieszyć się niższymi kosztami eksploatacji, nie ponosząc wyższych nakładów na starcie – mówił.
- Niektórzy mówią, że za 3 lata będziemy mieli masowy samochód elektryczny. Wierzę w to. Do tego potrzebna jest infrastruktura i dobrze, że ona zaczyna w Polsce powstawać – dodał.
Gość przypomniał, że mamy ustawę, która ma spowodować, iż w 2020 r. będzie blisko 7 tys. punktów ładowania. - To jest dużo, bo ta infrastruktura pozwoli przejechać pomiędzy głównymi miastami w Polsce i spokojnie poruszać się w największych aglomeracjach – mówił.
Oprócz kwestii środowiskowych, samochody elektryczne mają przewagi z punktu widzenia użytkownika. - Są ciche i bardzo przyjemne jeśli chodzi o właściwości jezdne. Maksymalny moment obrotowy dostępny jest od samego dołu, a środek ciężkości jest nisko zawieszony. Nie będzie trudno przekonać Polaków, że to jest dobry wybór – ocenił.
Zaremba ma nadzieję, że uda się wykreować w Polsce producenta samochodów elektrycznych. - Jest to ambitny i trudny projekt. Jeśli nie zaryzykujemy, to za kilka lat będziemy obserwować sukcesy innych, którzy zaryzykowali – mówił.
- Jesteśmy w trakcie postępowania na wybór partnera z którym chcielibyśmy uruchomić produkcję – dodał.
Ocenił, że finalnie będzie to coś niedużego. - Dobrze gdyby taki samochód umiał parkować prostopadle tam, gdzie inne muszą równolegle – stwierdził.
- W kolejnych etapach będziemy budować prototypy. Na wiosnę przyszłego roku chcielibyśmy mieć ich kilka – dodał.