Reklama
Rozwiń
Reklama

Polacy polubili lokale

W Polsce rośnie liczba restauracji. Branża notuje ogromne zainteresowanie zagranicznych inwestorów. Nie ustają spekulacje o przejęciu sieci kawowej Coffeeheaven

Aktualizacja: 04.08.2008 05:56 Publikacja: 02.08.2008 03:30

Polacy polubili lokale

Foto: Rzeczpospolita

Polacy jadają poza domem w coraz lepszych warunkach. Rośnie liczba restauracji, a spada budek, kiosków i barów – wynika z najnowszych danych GUS o lokalach gastronomicznych w 2007 roku.

Branżą interesują się zagraniczni inwestorzy, przede wszystkim duże sieci gastronomiczne. Rynek podgrzewają obecnie spekulacje o przejęciu sieci kawowej Coffeeheaven. „Rz” pisała o nich jeszcze w czerwcu. Tym razem według brytyjskiego „The Independent” tą siecią działającą wyłącznie w regionie Europy Środkowej i Wschodniej zainteresowany jest Starbucks, największa tego typu sieć na świecie. Wcześniej zapowiadała ona otwarcie pierwszych swoich lokali w Polsce w drugiej połowie tego roku.

– Normalnie nie komentujemy takich informacji, ale tym razem muszę powiedzieć, że odrzucam te spekulacje – mówi „Rzeczpospolitej” Richard Worthington, prezes Coffeeheaven, zapytany, czy prowadzi rozmowy o sprzedaży kawiarni. Jej wartość rynkowa przekracza 55 milionów funtów. Coffeeheaven ma 89 kawiarni w regionie (w tym w Polsce 52). Z informacji Jamesa Thompsona, dziennikarza „The Independent”, wynika, że wstępna oferta Starbucksa dla Coffee-heaven spodziewana jest w Londynie w najbliższych tygodniach. Wszystko otacza tajemnica. Rzeczniczka sieci z Seattle przekonuje, że „Starbucks nie ma obecnie żadnego oświadczenia związanego z Coffeeheaven”.

Zagranicznej ekspansji przeciwstawiają się rodzime sieci i próbują szukać pieniędzy na rozwój na warszawskiej giełdzie. W ostatnich miesiącach na parkiet trafiła grupa Kościuszko SA (operator marek Polskie Jadło i Ready & Go) i R&C Union zarządzający siecią restauracji Sioux i klubów muzycznych Lizard King. W trakcie oferty na NewConnect jest Premium Food Restaurants SA (właściciel marki 77 Sushi). Publiczną ofertę szykują też pizzerie Dominium.

Bary, nie tylko kawowe, to najliczniejsza grupa wśród lokali gastronomicznych, których w Polsce jest prawie 89 tysięcy. Według najnowszych danych GUS tworzą one 43 procent całej branży. Ich liczba jednak spada (o 3,3 proc. w minionym roku), podobnie jak kiosków gastronomicznych i stołówek. Rośnie natomiast liczba restauracji z pełną obsługą – w ubiegłym roku przybyło ich ponad 650, czyli o ponad 6 proc. Restauratorzy uważają, że ten trend się utrzyma.

Reklama
Reklama

– Polacy chcą jadać w coraz lepszych lokalach, więc spada liczba barów i budek, z których wychodzi się z przysłowiową bułą w łapie – mówi „Rz” Kornel Drozdowski, prezes zarządu PolRest, znanego z sieci Rooster. Polacy coraz chętniej też jadają poza domem i wydają na to coraz więcej pieniędzy. W 2007 r. przychody branży gastronomicznej wzrosły o 7,7 proc. (przed rokiem 6 proc.), do 20,22 mld złotych.

Polska, podobnie jak Czechy, Rumunia i Bułgaria, była w 2007 roku jednym z najdynamiczniej rozwijających się krajów pod względem wielkości inwestycji w branżę gastronomiczną – wynika z danych Euromonitor International. Michael Schaefer, analityk tej firmy, zaznacza jednak, że jest to bardzo wrażliwy rynek. W krajach, gdzie ludzie są mniej zamożni, w pierwszej kolejności obcinają wydatki na jedzenie poza domem. Restauratorzy mają też mniejsze możliwości przerzucenia wzrostu cen żywności na konsumentów. Najszybciej cierpią na tym lepsze restauracje, wygrywają natomiast sieci fast food. Poza tańszym menu mają większe możliwości manewru: oferowanie mniejszych porcji czy menu za 3 złote.

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama