Reklama
Rozwiń
Reklama

Spada wartość rynku ubezpieczeń

Pierwsze półrocze nie było dobre dla towarzystw majątkowych. Tymczasem życiowe zarobiły o ponad 70 proc. więcej niż rok wcześniej

Publikacja: 14.09.2009 03:58

W pierwszej piątce tylko lider zachował pozycję. Stabilniej wśród zakładów majątkowych.

W pierwszej piątce tylko lider zachował pozycję. Stabilniej wśród zakładów majątkowych.

Foto: Rzeczpospolita

Niemal 24,6 mld zł ze składek zebrali ubezpieczyciele w I połowie roku. W porównywalnym okresie 2008 r. pozyskali 29 mld zł, czyli o 15,2 proc. więcej.

Spadek wartości rynku to głównie efekt zmniejszenia się przychodów z polis na życie. Towarzystwa pozyskały z nich 13,9 mld zł. W I półroczu 2008 r. było to 18,7 mld zł, czyli prawie 26 proc. więcej. Eksperci wskazują, że to efekt wycofania się dużych zakładów – jak Aviva (dawniej Commercial Union) – z oferowania polisolokat, czyli produktów, które chroniły przed podatkiem Belki.

W rankingu spadają zakłady oferujące głównie polisy z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. – Polacy odwrócili się od funduszy inwestycyjnych i polis z UFK. Pokazuje to przykład Skandii, Axy czy Aegonu. Trzeba będzie lat, by odbudować zaufanie do tego typu produktów. Może to skłonić tych ubezpieczycieli do zmiany oferty produktowej – uważa Piotr Czublun z firmy doradczej CMS Cameron McKenna.

Z kolei towarzystwa oferujące polisy ochronne radzą sobie coraz lepiej. Widać to na przykładzie towarzystw Pramerica i Compensa, których przypis wzrósł o ok. 30 proc.

Wycofanie się zakładów z oferowania polisolokat wpłynęło na poprawę ich wyników technicznych i finansowych. W I półroczu zarobiły 2,3 mld zł, o prawie 72 proc. więcej niż w tym samym okresie 2008 r. – Zakład od każdej zebranej złotówki musi zawiązywać rezerwy, by zapewnić bezpieczeństwo środkom klientów. Jeśli towarzystwa zbierają mniej składek, to mniej kapitału przeznaczają na rezerwy – tłumaczy Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Reklama
Reklama

Marcin Mazurek z firmy Intelace Research wskazuje, że w II kwartale odżyły rynki kapitałowe, co zwiększyło przychody towarzystw z inwestycji. Przykład – spółka życiowa PZU rok temu straciła na inwestycjach 13,3 mln zł, a teraz zyskała 898,2 mln zł.

Zakłady majątkowe pozyskały ze składek prawie 10,8 mld zł, o 4,7 proc. więcej, niż w I połowie 2008 r. – Mimo kryzysu Polacy nadal chcą się ubezpieczać – komentuje Tarczyński.

– Maleje udział w rynku majątkowym dwóch najstarszych ubezpieczycieli: PZU i Warty. Firmy te nie mają wyrazistego wizerunku i stabilnej polityki biznesowej – mówi Jacek Kliszcz, prezes Stowarzyszenia Polbrokers. Zahamowanie spadku udziałów w rynku jest jednym z głównych elementów strategii PZU na lata 2009 – 2011.

Według Kliszcza na rynku majątkowym najlepiej radzą sobie towarzystwa o stabilnej polityce ubezpieczeniowej i ugruntowanym wizerunku, jak Ergo Hestia i Generali, oraz te nastawione na nisze biznesowe, np. klientów z małych miast, jak MTU i Compensa.

Ekspertów niepokoi spadek wyników technicznych towarzystw majątkowych o prawie 63 proc., z 807 mln do 305 mln zł. Niektóre firmy są na dużym minusie (Warta, HDI-Asekuracja). Wyniki finansowe netto poprawiły się o 1,1 proc., do 835,5 mln zł z 826,1 mln zł.

– Mści się na towarzystwach tendencja walki cenowej. A w kryzysie trudno nadrabiać straty poprzez inwestycje – mówi Kliszcz. Z kolei Mazurek wskazuje, że wyniki pogarsza rosnąca wartość wypłacanych odszkodowań, głównie z polis OC.

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama