Reklama

Rośnie popyt na opony, ale fabryki nie nadążają z produkcją

Wszystko wskazuje na to, że dla producentów oraz importerów opon do samochodów ciężarowych bieżący rok będzie rekordowy. Jednak wysoki popyt zachęca producentów do podwyżek – już zapowiadają 6-procentowe zwiększenie cen
Rośnie popyt na opony, ale fabryki nie nadążają z produkcją

Foto: Rzeczpospolita

Firmy transportowe korzystają z koniunktury i kupują opony w znacznej liczbie. W tym roku rynek w stosunku do poprzedniego wzrósł o ponad 37 procent i kierownik sprzedaży opon ciężarowych w Continental Opony Polska Grzegorz Jeziak szacuje, że branża sprzeda więcej gum niż w bardzo dobrym 2007 r. Także szef marketingu Michelin Polska Arkadiusz Przydatek optymistycznie ocenia tegoroczną sprzedaż. Zaznacza, że duży popyt utrzymuje się od maja 2009 roku.

Wzrost zapotrzebowania wyraźny jest także na innych rynkach. W Niemczech, Austrii i Szwajcarii tegoroczna sprzedaż powiększyła się o 35,2 proc., w Europie Wschodniej o 24,7 proc., a w Zachodniej o 17,1 proc. Ten dwucyfrowy wzrost oznacza konieczność wyprodukowania o 1,2 mln opon więcej niż w 2009 roku. Koncerny, które przerażone nagłym spadkiem zapotrzebowania w 2008 roku ograniczały produkcję i zamykały fabryki, teraz muszą szybko wprowadzać trzecią zamianę. Mimo to opóźnienia w dostawach będą odczuwalne aż do wiosny 2011 r. Dębicki zakład pracuje przez 24 godziny na dobę i wypuszcza 1750 opon dziennie. Prezes GoodYear Polska Jacek Pryczek nie wyklucza rozbudowy zakładu w Dębicy do 5 tys. opon dziennie. – Chcę jedynie się upewnić, że wzrost gospodarczy ma charakter stały – tłumaczy Pryczek. Na pełnych obrotach pracuje również polska fabryka opon do samochodów ciężarowych i autobusów Bridgestone w Stargardzie Szczecińskim.

Do rozwijającej się produkcji opon potrzeba więcej kauczuku, sadzy i stali. Jeziak zauważa, że dwóch pierwszych wymienionych materiałów brakuje i ich ceny rosną. – Dlatego na początku 2011 r. będziemy musieli podnieść ceny wszystkich opon o 6 proc. – ostrzega.

Najpopularniejsze w Polsce są opony do przejazdów dalekodystansowych, stanowią blisko 92 proc. sprzedaży. W Unii Europejskiej ten rodzaj gum zajmuje ok. 82 proc. rynku, 10 punktów proc. mniej niż w Polsce z powodu wysokiego udziału opon budowlanych, które w UE stanowią 12 – 13 proc. rynku, dwa razy więcej niż w naszym kraju. Jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę prowadzone w Polsce liczne inwestycje infrastrukturalne. Nie jest wykluczone, że mała sprzedaż opon do pojazdów budowlanych świadczy o niepewności na tym rynku.

Wiceprezes MAN Star Trucks Polska Michał Luberadzki zauważa, że zainteresowanie pojazdami budowlanymi jest małe, a ewentualni kontrahenci wypytują o możliwość wynajmu samochodów tylko na rok.

Reklama
Reklama

Dziesięć najpopularniejszych rozmiarów zajmuje ponad 80 procent polskiego rynku. Najchętniej kupowane są opony 385/65 R 22,5 (27 proc. sprzedaży) oraz 315/80 R 22,5 (niemal 18 proc.). Na trzecim miejscu z 14,5-proc. udziałem jest guma o wymiarach 315/70 R 22,5 i ona zanotowała największy wzrost sprzedaży, o 15 proc.

Continental podaje, że kolejne generacje pojazdów są coraz cięższe z powodu montażu instalacji do oczyszczania spalin. Wprowadzone na rynek w 2005 roku modele Euro 4 były o 191 kg cięższe od wersji Euro 3 (zbiornik na mocznik oraz urządzenie dozujące), zaprezentowane w 2009 roku modele Euro 5 przybrały 70 kg na wadze z powodu rozbudowanego tłumika, a wersje Euro 6, które wejdą do handlu w 2013 roku, będą o kolejne 80 kg cięższe (tłumik z filtrem i większe chłodnice). Dlatego Continental wprowadził opony XL o zwiększonej o 500 kg, do 4 ton, nośności. Jeziak dodaje, że te gumy nadają się także np. do autotransporterów, których przednie osie są bardziej obciążone od pozostałych ciężarówek.

Biznes
Szef WEF odchodzi ze stanowiska. W tle kontakty z Jeffreyem Epsteinem
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Biznes
Koszty nadużywania alkoholu, kryzys AGD i wizyta Merza w Chinach
Materiał Partnera
Równowaga to nie benefit, tylko standard przyszłości
Biznes
Kultowe rekwizyty z „Gwiezdnych wojen” i „Terminatora” trafią pod młotek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama