Reklama

Sukces drugiej edycji alleRogal

Certyfikaty pomagają zdobyć rynek produktom lokalnym. Skutecznie wykorzystują je cukiernicy z Poznania.

Publikacja: 13.12.2012 02:35

Sukces drugiej edycji alleRogal

Foto: Fotorzepa, Adam Burakowski

1,5 tony rogali świętomarcińskich sprzedali w tym roku wielkopolscy producenci w ramach akcji alleRogal prowadzonej przez Urząd Miasta w Poznaniu na portalu zakupowym Allegro. W porównaniu z ubiegłym rokiem wynik ten był o 50 proc. wyższy.

Szczyt sprzedaży rogali świętomarcińskich przypada tradycyjnie na 11 listopada, ale akcja trwała od 16 października do 29 listopada. W tym czasie internauci odwiedzili stronę poświęconą rogalowi 90 tys. razy, trzy razy więcej niż w 2011 r.

Jak informuje poznański magistrat, ciastka zamówili na Allegro nie tylko Polacy, ale też mieszkańcy Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Holandii i Cypru. W ramach kampanii promocyjnej urząd rozdał także 13 tys. minirogali pasażerom LOT i pociągów Intercity.

W tegorocznej edycji alleRogal uczestniczyła m. in. spółdzielnia Fawor. Swoje wypieki sprzedawała także w sklepach Biedronki.

– W sumie sprzedaliśmy o niemal 10 proc. rogali więcej niż w 2011 roku – szacuje Wojciech Zdrojowy, prezes Faworu.

Reklama
Reklama

Rogal świętomarciński jest jednym z 36 produktów regionalnych z Polski zarejestrowanych do tej pory przez Komisję Europejską. Liczba ta daje nam miejsce w pierwszej dziesiątce krajów Unii. Ostatnio, jesienią tego roku, certyfikat wspólnotowy zdobyła jagnięcina podhalańska. Wkrótce dołączą do niej kolejne lokalne produkty.

– Jeszcze w tym roku zamierzamy przesłać do Komisji Europejskiej wniosek o rejestrację cebularza lubelskiego. Jego weryfikacja na poziomie krajowym dobiega bowiem końca – mówi „Rz" Dariusz Goszczyński, zastępca dyrektora Departamentu Promocji i Komunikacji w resorcie rolnictwa.

Producenci przygotowują się także do rejestracji m. in. krupnioku śląskiego, serów z Wiżajn i hajnowskiego oraz białej kiełbasy z Wielkopolski.

Potencjał jest znacznie większy. Na liście produktów tradycyjnych prowadzonej przez resort rolnictwa jest ponad 1 tys. wpisów. Dostanie się na nią nie gwarantuje wprawdzie ochrony przed podróbkami, ale pomaga w przygotowaniu się do unijnej rejestracji.

Resort rolnictwa liczy na to, że kandydatów do unijnej rejestracji przybędzie dzięki trzyletniej kampanii promocyjnej produktów regionalnych. Ma ruszyć wiosną 2013 r. Jej budżet przekracza 20 mln zł. Połowę wyłoży UE, reszta pochodzić będzie z państwowej kasy.

– Do przygotowywania kolejnych wniosków zachęci z pewnością wzrost popytu na produkty regionalne. Ich sprzedaż powinna rosnąć, gdy konsumenci będą wiedzieć więcej o unijnym systemie i oznaczeniach – uważa Goszczyński.

Reklama
Reklama

Do tej pory Komisja Europejska zarejestrowała ponad 1,4 tys. produktów regionalnych. Liderem z niemal 250 certyfikowanych specjałów są Włosi. Rocznie sprzedają ich za ok. 5 mld euro. To niemal jedna trzecia wartości unijnego rynku produktów regionalnych.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, b.drewnowska@rp.pl

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama