Reklama

UOKiK: ponad 18 mln zł kary dla dostawców kopalni

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na trzy spółki zajmujące się dostawą produktów dla górnictwa karę ponad 18 mln zł. UOKiK poinformował, że firmy ustalały ceny i dzieliły krajowy rynek; w efekcie kopalnie musiały płacić dwa razy więcej za produkty.

Publikacja: 18.12.2013 13:57

Jak wyjaśnił Urząd w komunikacie, w niedozwolonym porozumieniu, ograniczającym konkurencję na rynku, uczestniczyło trzech producentów specjalistycznych produktów stosowanych w górnictwie. Chodzi o spółki: Minova Ekochem, A. Weber i Schaum-Chemie Mikołów.

Dwie spośród trzech ukaranych firm: Minova Ekochem i Schaum-Chemie Mikołów zdecydowały się w środę na odniesienie do decyzji Urzędu; pierwsza rozważa odwołania od decyzji UOKiK, zaś druga poinformowała, że analizuje tę decyzję.

Przedstawiciel firmy A. Weber kategorycznie odmówił PAP jakichkolwiek wypowiedzi w tej sprawie. "To nasza sprawa" - powiedział Marek Cisek z firmy, zapytany o możliwość złożenia odwołania od decyzji o karze.

Dyrektor techniczny Schaum-Chemie Mikołów Andrzej Błażejewski poinformował, że decyzja prezesa UOKiK dotarła do firmy w środę przed godziną 11., a jej tekst liczy 107 stron - stąd trudno o szybkie odniesienie się do jej treści. "Obecnie jest ona przedmiotem analizy" - wskazał Błażejewski.

Natomiast spółka Minova Ekochem potwierdziła w pisemnym oświadczeniu, że rozważa odwołanie się od decyzji UOKiK, w której została wymieniona w sprawie dostaw produktów do polskich kopalni węgla.

Reklama
Reklama

"Minova Ekochem przestrzega obowiązujących przepisów prawa i bardzo poważnie traktuje wszelkie kwestie związane ze zgodnością z przepisami. Firma w pełni współpracowała z organami administracji publicznej podczas prowadzonego dochodzenia związanego z domniemanymi działaniami w latach 2005-2010" - czytamy w komunikacie spółki.

Prezes firmy Jakub Puszczewicz podkreślił, że wydana decyzja Urzędu stanowi tylko jeden z etapów postępowania, a wszelkie wnioski płynące z dochodzenia podlegają kontroli sądowej. "Minova Ekochem analizuje wyniki dochodzenia i ocenia podstawy do odwołania się od decyzji" - poinformował prezes.

Przedstawiciele spółki zapowiedzieli, że firma nie będzie udzielała komentarzy w trakcie rozważania możliwości odwołania się od decyzji UOKiK.

Postępowanie w tej sprawie prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel wszczęła w grudniu 2011 r. Główne zarzuty Urzędu wobec spółek to: ustawianie wyników przetargów, zmowa cenowa i podział rynku. "Wspólne wpływanie na wynik przetargu powoduje nieefektywne wydawanie środków publicznych, na czym traci budżet państwa i wszyscy podatnicy" - podkreślił UOKiK.

Według Urzędu przetargi były organizowane przez kopalnie i spółki węglowe na dostawy klejów poliuretanowych oraz pian fenolowych i mocznikowych. "Są to produkty używane w celu zwalczania zagrożenia pożarowego i metanowego pod ziemią" - wyjaśnił UOKiK.

Dowody na istnienie kartelu Urząd zdobył m.in. dzięki współpracy z różnymi instytucjami. "Podstawą do podjęcia działań były informacje uzyskane z prokuratury. Na etapie postępowania wyjaśniającego UOKiK współpracował również z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wiele istotnych danych zostało uzyskanych również na podstawie zeznań świadków" - dodano.

Reklama
Reklama

Według Urzędu do zawierania niedozwolonych porozumień dochodziło po ogłoszeniu przetargów. "Ustalano, które spółki uzyskają zamówienie publiczne, ich udziały w rynku oraz ceny, jakie zaoferują w przetargu. W efekcie kopalnie musiały płacić więcej za produkty specjalistyczne" - podkreśliła cytowana w komunikacie prezes UOKiK.

UOKiK wyjaśnił, że przedsiębiorca, wytypowany jako zwycięzca, składał najtańszą ofertę. Pozostałe firmy żądały za swoje usługi wyższej ceny, tak aby zachować pozory uczciwej rywalizacji lub w ogóle nie ubiegały się o kontrakt z kopalnią. "Ustalone wspólnie stawki za kleje i pianki były na tyle wysokie, że spółki nie przeprowadzały ich kalkulacji, a także nie musiały brać pod uwagę wysokości cen surowców do ich produkcji" - napisano w komunikacie.

Urząd poinformował, że nielegalne ustalenia trwały co najmniej od 2005 r. Pierwsze przetargi, w których przedsiębiorcy rywalizowali miedzy sobą, ogłoszono w sierpniu 2010 r. Dotyczyły one dostaw środków chemicznych dla Kompanii Węglowej w 2011 r. Od tego czasu - jak podkreślił Urząd - ceny oferowane przez przedsiębiorców zmniejszyły się o około połowę. "W zmowie brali udział wszyscy najwięksi producenci klejów i pianek, którzy w większości przetargów byli jedynymi oferentami, co oznacza, że przez co najmniej 5 lat kopalnie i spółki węglowe (Kompania Węglowa, Jastrzębska Spółka Węglowa, Lubelski Węgiel Bogdanka i Katowicki Holding Węglowy) zmuszone były płacić dwukrotnie większe ceny za produkty objęte porozumieniem" - dodano. Wpłynęło to - zdaniem UOKiK - na koszty ich funkcjonowania i pośrednio również na cenę sprzedawanego przez nie węgla.

Decyzja prezes UOKiK o ukaraniu trzech spółek nie jest ostateczna. Przedsiębiorcom przysługuje prawo do odwołania się od niej do sądu.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama