Zdaniem dziennikarzy telewizji Dragon TV sieci przetwarzają mięso cielęce i drobiowe, którego termin przydatności do spożycia dawno minął. Dostawcą nadpsutego mięsa ma być jedna z lokalnych firm z Szanghaju.
Jako pierwszy na doniesienia zareagował McDonald's, który wydał oświadczeniem, że bezpieczeństwo żywności to dla firmy "najwyższy priorytet". Jednocześnie poinformowano, iż firma wycofała z obrotu podejrzane mięso.
Podobnie zareagowała sieć KFC, która poinformowała, że zawiesza współpracę z podejrzanym o dostarczanie zepsutego mięsa dostawcą - firmą Husi Food, która jest częścią amerykańskiego koncernu OSI Group.
Według państwowej agencji informacyjnej Xinhua lokalne władze w Szanghaju zabroniły tamtejszej giełdzie spożywczej obrotu podejrzanymi towarami i badają sprawę przeterminowanego mięsa.
Wiadomo, że poza restauracjami McDonald's i KFC, firma Husi dostarczał także mięso do sieci Pizza Hut.
Amerykańskie sieci fast-food są w Chinach bardzo popularne. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat w chińskich mediach pojawiały się dość regularnie informacje o problemach z jakością serwowanych potraw. Dwa lata temu media obiegła informacja, że sieci barów szybkiej obsługi kupują drób napompowany ntybiotykami, co odbiło się na amerykańskich koncernach. Sprzedaż w sieci KFC spadła wtedy w Chinach o 37 proc.