Oficjalnie nie podano żadnych przyczyny kontroli, ale zdaniem chińskich mediów chodzi o śledztwo w sprawie działań monopolistycznych.

Śledczy zabezpieczyli dokumenty maile oraz dane z komputerów i serwerów koncernu.

Rzecznik amerykańskiego koncernu w Chinach Joan Li potwierdził wszczęcie śledztwa, ale nie powiedział, czego ono dotyczy. Zapewnił jednak, że Microsoft będzie aktywnie współpracował z chińskim rządem.

Do kontroli doszło zaledwie dwa miesiące po tym jak władze w Pekinie wydały zakaz korzystania z systemu operacyjnego Windows 8 firmy Microsoft w komputerach instytucji rządowych. Jako powód podano obawy przed lukami w bezpieczeństwie. Natomiast państwowa telewizja CCTV wyemitowała program, w którym chińscy eksperci sugerowali, że system Windows 8 może być wykorzystywany do uzyskiwania poufnych informacji o obywatelach Chin oraz urzędach i firmach.

Atak na Microsoft nastąpił wkrótce po tym jak władze w Waszyngtonie oskarżyły pięciu chińskich urzędników wojskowych o szpiegostwo i kradzież poufnych danych komercyjnych drogą ataku hakerskiego. Pekin zażądał także by państwowe firmy zerwały współpracę z doradcami z amerykańskich firm doradczych, takich jak McKinsey czy Boston Consulting.

Władze w Pekinie obawiają się wycieku wrażliwych informacji także na podstawie zeznań Edward Snowden, który twierdzi, że Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) szpieguje chińskich liderów, a amerykańskie koncerny na zlecenie amerykańskich władz zbierają ważne dane w Chinach i przekazują je do Waszyngtonu.