Reklama

Daleka droga do Arktyki

Będzie trudno i drogo, ale Rosja nie może zrezygnować z wydobycia surowców w swojej części lodowej krainy. Oto dlaczego:

Publikacja: 18.04.2015 14:57

Daleka droga do Arktyki

Foto: Bloomberg

Tereny arktyczne zajmują blisko 20 proc. powierzchni największego terytorialnie kraju świata. Według raportu ministerstwa zasobów naturalnych, do którego dotarła agencja Prime, Arktyka to „podstawowa rezerwa przemysłu wydobywczego i naftowo-gazowego".

Mroźne eldorado

Rosjanie szacują, że pod lodem zalega ok. 260 mld ton umownego paliwa czyli połowa zasobów całej Rosji. „Przy tym na szelfie podmorskim nie zbadano ponad 90 proc. terenów a w lądowej części Arktyki - ok. 53 proc." - przyznaje ministerstwo.

W morzach arktycznych zalega ok. 452,2 mln ton ropy, 9 bln m3 gazu ziemnego, zasoby gazowego kondensatu - 131 mln ton - to mają być surowce możliwe do wydobycia, na obecnym poziomie posiadanych na świecie technologii.

- Jedna czwarta globalnych zasobów ropy i gazu znajduje się na obszarze Arktyki. W 80 proc. jest to gaz. Jednak dostanie się do tych zasobów dla Rosji jest obecnie nieaktualne, bo mamy dosyć źródeł w zagospodarowaniu i starczy ich tak na potrzeby kraju jak i na eksport. A jednak pomimo tych faktów, zbadanie i wykorzystanie zasobów Arktyki, to zadanie strategiczne - uważa Walerij Niestierow analityk Sbierbank CIB.

Zgadza się z tym Aleksiej Griwacz wiceszef Funduszu narodowego bezpieczeństwa energetycznego

Reklama
Reklama

- Arktyki nie można zdobyć szturmem. Konieczne jest wyważona i długoterminowa polityka, skierowana nie na jak największy zysk. Trzeba stawiać przez koncernami naftowymi realistyczne cele - podkreśla Griwacz.

Pod lodową górę

Obecnie rosyjskie koncerny, objęte sankcjami, nie mają dostępu do zachodnich technologi arktycznych ani do finansowania. A własnych technologii szczególnie w wierceniach podmorskich - Rosja nie ma. Dlatego jedyni dwaj posiadacze licencji arktycznych - Gazprom i Rosneft przeniosły planowane prace na przyszły rok.

Rosja zaczęła więc rozwijać w Arktyce, to co ma własnego, czyli infrastrukturę wojskową. I tak na półwyspie jamalskim w 2016 r pojawi się baza dla brygady strzelców zmotoryzowanych. Organizowana jest też kwatera główna Zjednoczonego Dowództwa Strategicznego. Flota Północna wzięła na siebie obowiązki związane z bezpieczeństwem ekologicznym Arktyki.

- W sytuacja, gdy nasze firmy nie mogą się podzielić kosztami inwestycji arktycznych z zagranicznymi koncernami, zadanie staje się trudne. A podobnie jak w wypadku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, korzystnie jest to robić wspólnie - wyjaśnia Griwacz.

Jednak Kreml naciska na koncerny, by nie odkładały na czas nieokreślony arktycznych inwestycji. W marcu minister energetyki Aleksandr Nowak nazwał „samobójstwem dla gospodarki i przyszłego bezpieczeństwa energetycznego" przerwanie robót w Arktyce.

Minister ochrony środowiska Siergiej Donskoj zwraca jednak uwagę na aspekt ekologicznego bezpieczeństwa pracy w lodowej krainie.

Reklama
Reklama

- W wypadku awarii wypływu ropy, w warunkach arktycznych, zatrzymać nie można - ostrzega Niestierow. Donskoj apeluje do międzynarodowej społeczności o ustanowienie jednakowych procedur uprzedzania i reagowania na wypływ ropy. Podkreśla, że ryzyko tego rośnie wraz z coraz większym ruchem tankowców po arktycznych wodach.

Taka świadomość jest też w innych krajach. W przyszłym tygodniu międzynarodowa Rada Arktyczna planuje podpisanie dokumentu O przeciwdziałaniu wypływom ropy.

Biznes
Kreml funduje pogrzeby i pomniki żołnierzom zabitym na wojnie, którą rozpętał
Patronat Rzeczpospolitej
Polski Produkt Przyszłości: XXVII edycja konkursu, w którym nauka spotyka biznes
Biznes
Akcje za pół miliarda i jasna deklaracja. Adam Góral uspokaja inwestorów Asseco
Biznes
Góra gotowych mieszkań, krytyka Europy i rekord OZE w UE
Biznes
Elon Musk poleciał do Davos reklamować autonomiczne Tesle
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama