To wynik przekraczający nasze oczekiwania zakładane w ramach biznesplanu – stwierdził Artur Dominiak, dyrektor ds. marketingu w EDF Polska.

Wśród pozyskanych klientów przeważają więksi odbiorcy z sektora MŚP, których roczne zużycie waha się między 10 a 15 MWh rocznie. – Są to klienci z całej Polski, w dużej mierze rolnicy, ale też reprezentanci sektora przemysłowego. Ponad połowa (52 proc.) to firmy, które już dokonały zmiany sprzedawcy kolejny raz – mówił pytany o charakterystykę pozyskanych klientów Dominiak.

Teraz EDF w dwa miesiące chce podwoić liczbę firm, które wybiorą jej ofertę. W ciągu września i października chce pozyskać kolejne 1 tys. klientów. Ma temu służyć rozpoczynająca się w przyszłym tygodniu kampania spółki. W pierwszej odsłonie ma ona mieć charakter wizerunkowy, a następnie działania promocyjne będą miały na cel sprzedażowy. – Klienci biznesowi zmieniający sprzedawcę energii dostaną od nas atrakcyjniejszą cenę niż u dotychczasowego sprzedawcy. Najniższe oszczędności, jakie będą mogli osiągnąć wyniosą około 6 proc., ale w wielu przypadkach będą mogli pomniejszyć swój rachunek za energię o 25 proc. – zaznacza Dominiak.

Dodatkowo przez pierwsze sześć miesięcy dostaną rabat wynoszący 50 proc. – W niektórych regionach kraju będą wiec płacić 16 groszy za kWh – podkreśla Dominiak.

Jego zdaniem  okresie jesienno-zimowym, kiedy zużycie prądu rośnie może to dać znaczące oszczędności.

Spółka chce się przy tym nastawić także na najmniejsze firmy - zatrudniające do 10 pracowników i zużywające do 10 MWh energii rocznie. Takich spółek zidentyfikowała ok. 900 tys. Tylko 9 proc. z nich do tej pory zmieniało sprzedawcę. – Ta grupa jest atrakcyjna, bo nie dość że jest dość liczna, to jeszcze mniejsze są problemy z dotarciem do niej czy podejmowaniem konkretnych decyzji o zmianie sprzedawcy – tłumaczy Dominiak.