Brytyjskie media informują, że prezes koncernu - Warren East zapowiedział "uproszczenie organizacji" firmy, usprawnienie zarządzania, ograniczenie kosztów stałych oraz przyspieszenie procesu decyzyjnego w koncernie.
Prezes East chce by roczne koszty operacyjne firmy były mniejsze o 150 - 200 mln funtów i to już od 2017 roku.
Na początku tego miesiąca brytyjski koncern poinformował po raz piaty w ciągu dwóch lat o prognozie spadku zysków kwartalnych.
Prezes koncernu przyznał, że Rolls-Royce Group przechodzi "bolesny okres zmian", które są jednak konieczne, jeśli w przyszłości koncern chce wrócić na ścieżkę wzrostu. Warren East podkreślił w rozmowie z brytyjskimi mediami, że obecne zmiany są wstępnym etapem budowania "długoterminowego sukcesu".
Na początku listopada koncern poinformował, że w ramach oszczędności jest zmuszony do redukcji etatów. Pracę ma stracić 2 tys. osób, w tym także managerowie wyższego szczebla.
Rolls-Royce Group mocno ucierpiał na spadku zamówień silników samolotowych. Sytuacja w ciągu ostatnich miesięcy co prawda się nieco poprawiła, ponieważ wiodący producenci samolotów zaczęli poszukiwać bardziej nowoczesnych i wydajnych silników, które zużywają mniej paliwa, tym nie mniej koncern wciąż jest w trudnej sytuacji finansowej.
Znacznie spadły także zyski ze sprzedaży części zamiennych oraz serwisu silników.
Spadają także zamówienia na silniki wykorzystywane przez firmy wydobywcze. Niska cena ropy zmusiła koncerny energetyczne do dużych oszczędności - w tym także na ograniczenie nowych inwestycji na morzu. Rolls-Royce produkował silniki dla koncernów energetycznych.