Na razie tylko Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej (KIKE) zrzeszająca małych operatorów telekomunikacyjnych oficjalnie ustosunkowała się do propozycji Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), który chciałby, aby telekomy nie pobierały opłat za połączenie z telefonicznym biurem obsługi przynajmniej wtedy, gdy abonent zgłasza awarię.
KIKE zadeklarowała, że chętnie wesprze UKE w działaniach mających na celu poprawę sytuacji abonentów, ale zwraca uwagę, że to nie mali operatorzy naliczają abonentom opłaty za połączenie z infolinią, ale przede wszystkim korporacje. Członkowie KIKE rzadko dysponują własną numeracją, a ich klienci korzystają najczęściej z numerów komórkowych.