Reklama

Rząd buduje domek z kart

Do końca tygodnia powinny być podpisane dokumenty konstytuujące PGG. Ale jeszcze w sobotę trwały gorączkowe negocjacje ze związkami ważne dla inwestorów.

Publikacja: 17.04.2016 21:00

Rząd buduje domek z kart

Foto: Bloomberg

Szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski znalazł sposób, by zaangażować inwestora zagranicznego w powstającą Polską Grupę Górniczą. Będą to banki mające papiery dłużne KW stojącej na skraju bankructwa.

Z opcją wyjścia

Ich obligacje, jak wskazują przedstawiciele resortu – warte ok. 1 mld zł, zostaną skonwertowane, czyli zamienione na akcje PGG mającej powstać do 1 maja.

– To prostsze rozwiązanie (niż znalezienie inwestora zagranicznego dla KW – red.) – mówi osoba zbliżona do transakcji. – Zakładana jest konwersja w trzech transzach – dodaje. Dla banków, wśród których są trzy polskie (BGK, PKO BP i Alior Bank) i dwa zagraniczne (BZ WBK i BNP Paribas Polska), to nie jest interes życia. Jednak to lepsze, niż zostać z bezwartościowymi obligacjami od niewypłacalnego dłużnika.

Ale inwestorzy finansowi dostali jeszcze coś na zachętę.

– Wszystkie akcje zostaną potem wykupione przez jedną lub dwie instytucje – tłumaczy nasz rozmówca. Uważa, że wybór padnie na PKO BP i PZU (ma udziały w Alior Banku – red.). – Banki muszą mieć jakąś opcję wyjścia – tłumaczy.

Reklama
Reklama

Konwersja nie zapewni PGG potrzebnej jej gotówki. Jak jednak mówili nam niektórzy branżowi inwestorzy (wśród nich jest Energa, PGE, PGNIG Termika, które zadeklarowały łącznie 1,5 mld zł), zdjęcie choć części długu z PGG odciąży także ich bilanse. To potrzebne w kontekście prowadzonych przez nich inwestycji.

Przypomnijmy, że PGE ma największy budżet na ten cel, Energa może wkrótce decydować o budowie bloku w Ostrołęce, a Termika ma ambicje w zakresie przejęć i będzie wspierać plan ratunkowy JSW.

Jest kompromis

– Pracujemy nad dokumentami i badamy potencjalne ryzyka, jakie mogą się jeszcze pojawić. Transakcja będzie domykana w perspektywie kilku dni – mówi nam menedżer jednego z koncernów. Jest to zbieżne ze słowami Tchórzewskiego, który mówi o konieczności podpisania dokumentów będących podwaliną pod PGG do czwartku lub piątku. To determinuje jej powstanie do 1 maja.

Branżowi inwestorzy raczej nie martwili się odrzuceniem przez związki wstępnych propozycji rządu restrukturyzacji płac górniczych. Ale nie odpowiedzieli na pytanie, czy nie będzie to przeszkodą dla ich udziału w PGG.

W sobotę osiągnięto wstępne porozumienie. Jak wynika z nieoficjalnych informacji Biznesalert.pl, zapisy mówią o zamrożeniu czternastki w 2016 r. i 2017 r. (wcześniej mówiono też o 2018 r.). Ale barbórka i deputat węglowy mają być wypłacane jak wcześniej. Nie słychać o ich uzależnieniu od wyników kopalń – jak zakładały wcześniejsze propozycje.

Tchórzewski przed sobotnimi negocjacjami stwierdził zaś, że finanse PGG w ciągu najbliższego 1,5 roku nie zepną się bez oszczędności pracowniczych. Pytanie, czy te kompromisowe są wystarczające. I czy zostaną zaakceptowane w kopalniach. We wtorek zaplanowano kolejne spotkanie.

Reklama
Reklama

Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, a dziś prezes Silesian Coal, wierzy, że uda się powołać PGG. – Istotne jest, by powstał podmiot zdolny do zaciągania zobowiązań. Ale jeśli pieniądze znów zostaną skonsumowane na maszyny i wynagrodzenia, a nie zmianę modelu kopalń, to kroplówka szybko się wyczerpie – ocenia Markowski. Utworzenie PGG uważa jednak dopiero za pierwszy krok. Potem kluczowe będzie wpisanie ustaleń – także tych ze stroną społeczną – do prawnie wiążących dokumentów.

Biznes
Orange Polska pokazał wyniki i podniósł cel na 2028 rok
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama