Strategia zmian systemu ochrony zdrowia przewidywała zmianę finansowania ochrony zdrowia. Przejście z systemu składkowego na system budżetowy.
- Teraz szansa, że zostanie obecny model poboru środków na finansowanie ochrony zdrowia jest zdecydowanie większa – ocenił Gryglewicz.
Zaznaczył, że budżet przeznaczony na zdrowie w skali kraju na przestrzeni ostatnich 15 lat wzrósł trzykrotnie.
Gość przyznał, że istotną zmianą, która jest sztandarowym projektem PiS to jest tworzenie sieci szpitali. - Idea jest słuszna, żeby w sposób jednoznaczny wskazać, gdzie szpitale powinny być rozmieszczone, w jaki sposób zabezpieczyć bezpieczeństwo zdrowotne obywateli- mówił. - Projekt jeszcze nie trafił pod obrady sejmu, a te zmiany mają wejść od 1 lipca 2017r., a sieć szpitali ma być otworzona do 31 marca tego roku – dodał.
Oceniając całą reformę, Gryglewicz mówił, że do końca nie wiemy w jakim celu te zmiany są realizowane. - Śmiem twierdzić, że raczej proponowane rozwiązania idą w kierunku zmniejszenia nakładów – ocenił.
- Projekt jednoznacznie wskazuje, że wiele oddziałów szpitalny i wiele szpitali nie będzie funkcjonowało po 1 lipca 2017 r., jeśli chodzi o finansowanie ze środków publicznych. Dla szpitali jest to jednoznaczne z zaprzestaniem działalności w większości przypadków – ocenił gość.
Ekspert zauważył, że środki finansowe przeznaczone na oddziały, które pracują nieefektywnie, w małym zakresie, mogłyby pomóc finansowo szpitalom, które działają dosyć dobrze. - Nie tylko kryterium bliskości miejsca leczenia, ale przede wszystkim jakości powinno być kluczowe jeśli chodzi o pacjentów. To jest rola ministra zdrowia, żeby te szpitale wytypować – mówił.
Gość przypomniał, że od początku minister zdrowia uważa, że podmioty lecznicze powinny bardziej być służbą zdrowia, działać dla misji niż dla zysku. - Tego typu deklaracja wskazuje preferencje podmiotów publicznych w sektorze ochrony zdrowia jeśli chodzi o uzyskiwanie środków publicznych – ocenił.
Wg Gryglewicza każdy podmiot powinien działać dla zysku, nawet publiczny, a nie przynosić straty. - Obecne zadłużenie zakładów opieki zdrowotnej to jest ponad 14 mld zł. Nie ma się czym szczycić – stwierdził.
- Budżet NFZ to jest 72 mld zł. 90 proc. wydatków na podstawową opiekę zdrowotną jest kierowane do sektora prywatnego. O ile firmy działające dla zysku są wymieniane w negatywnym świetle, jeśli chodzi o szpitale, to toleruje się prywatny sektor w podstawowej opiece zdrowotnej. Natomiast powoduje się szereg rozwiązań, które mają zmniejszyć dostęp do środków publicznych – mówił ekspert.
- Ustawa o sieci szpitali jest jednoznacznym sygnałem, gdzie podmioty, które były nastawione na jeden profil działalności są w utrudnionej sytuacji, gdyż prawdopodobnie one do sieci nie wejdą – zaznaczył.