Błaszczak oświadczył również, że zasadniczy cel, który stawia sobie pełniąc funkcję ministra obrony narodowej, to doprowadzenie do tego, żeby Wojsko Polskie było liczniejsze i wyposażone w nowoczesny sprzęt.
- Służy temu budżet 2 procent PKB, w perspektywie roku 2030 2,5 proc. PKB - tłumaczył.
- Potrzebny jest wspólny wysiłek dowódców i kierownictwa MON, skoncentrowany na przygotowaniu i wprowadzeniu planów rozwoju Wojska Polskiego i gospodarnym i skutecznym wydawaniu funduszy przewidzianych na modernizację - dodał. Zaznaczył, że temu ma służyć Agencja Uzbrojenia.
Błaszczak powołał pełnomocnika do ustanowienia wspomnianej Agencji.
- Te działania doprowadzą do tego, żeby zakupy dla polskiej armii przebiegały sprawniej, szybciej i żeby WP dysponowało jak najlepszym sprzętem - mówił.
- Te zakupy muszą być też skoordynowane z potencjałem obronnym, który związany jest z możliwościami produkcji sprzętu w Polsce, chodzi o Polską Grupę Zbrojeniową – dodał.
Tłumaczył, że PGZ stara się konsolidować potencjał i rozwijać kompetencje w tych dziedzinach, w których jesteśmy przygotowani do tego, żeby produkować sprzęt najwyższej jakości.
Wspomniał także o zamiarze liczebnej rozbudowy armii.
- Moim celem będzie powołanie nowej dywizji zawodowego wojska ulokowanej na wschód od Wisły – mówił. Już w zeszłym roku Antoni Macierewicz zapowiadał sformowanie czwartej dywizji wojsk operacyjnych.
Szef MON tłumaczył, że udział w misjach świadczy o pozycji państwa polskiego. Zaznaczył, że Polska jest nie tylko biorcą, ale i dawcą bezpieczeństwa, o czym świadczy wysłanie polskich pododdziałów do batalionów NATO w Rumunii i na Łotwie.