Reklama

Giełdowy debiut Enei dopiero jesienią

Poznańska Enea nie zadebiutuje na warszawskim parkiecie na początku sierpnia, ale dopiero we wrześniu

Sprawdziły się obawy „Rz”, że po nieudanym debiucie tarnowskich Azotów oferta Enei zostanie przesunięta. Wszystko wskazuje na to, że opóźni się co najmniej o miesiąc. Jeszcze w zeszłym tygodniu wydawało się, że sprawa jest przesądzona i pierwsze notowanie akcji Enei odbędzie się 1 lub 4 sierpnia.

Jednak wczoraj szefowie firmy oficjalnie poinformowali, że oferta pojawi się „w najbliższym możliwym terminie po okresie wakacyjnym”. Formalny powód jest taki, że zarząd po konsultacji z Ministerstwem Skarbu Państwa uznał, że trzeba umożliwić inwestorom zapoznanie się ze sprawozdaniami finansowymi za pierwsze półrocze.

W praktyce jednak chodzi o spór, jaki trwa między związkami zawodowymi a Skarbem Państwa w sprawie uruchomienia przydziału akcji pracowniczych. Załoga Enei domaga się, by minister Aleksander Grad zagwarantował, iż w ciągu 12 miesięcy od debiutu sprzeda jedną akcję spółki i tym samym umożliwi rozpoczęcie przydziału papierów. – Mamy trójstronne porozumienie: związków, zarządu i MSP, w tej sprawie, ale minister Grad nie chce go podpisać – podkreśla szef zakładowej „S” Piotr Adamski. – W tym dokumencie jest też zapis, że jeśli minister nie sprzeda akcji w ciągu roku, to do końca 2009 r. załoga otrzyma rekompensatę finansową, a jej akcje ulegną umorzeniu.

2,5 - 3 mld zł chciała pozyskać Enea dzięki publicznej ofercie akcji, choć jej potrzeby inwestycyjne są większe

Związkowcy mają też inne wątpliwości. W liście do ministra sprzed kilku dni napisali, że debiut spółki w czasie trwającej na giełdzie bessy nie przyniesie spodziewanych efektów. – Obawiamy się, że wycena firmy została znacząco zaniżona, a zyski z oferty będzie mieć nie nasza firma, lecz giełdowi spekulanci – mówił Piotr Adamski.

Reklama
Reklama

Enea planowała wyemitować akcje na podwyższenie kapitału, by pozyskać fundusze na inwestycje. – Większe oferty zawsze pobudzały rynek i zachęcały inwestorów do lokowania środków na giełdzie. Ale obecny okres jest wyjątkowo zły. Dobrze się stało, że nie dojdzie do tego debiutu w sierpniu. Ale inwestorzy liczą, że to nie spowolni całego procesu prywatyzacji w Polsce – uważa Marek Mikuć, wiceprezes TFI Allianz.?

Biznes
Spadek urodzeń w Polsce. Co naprawdę niszczy demografię
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Biznes
Polski SAFE i NBP, stabilizacja ceny gazu, plan gospodarczy Pekinu
Biznes
Nowa polityka przemysłowa UE, luka VAT i odbicie indeksów w Europie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama