Reklama

Komórki pod presją globalnego kryzysu

Sprzedaż telefonów komórkowych w tym roku spadnie. Nie zdarzyło się to nigdy wcześniej. Część analityków twierdzi, że rynek już się nasycił

Publikacja: 27.11.2008 02:31

Komórki pod presją globalnego kryzysu

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

W ubiegłym roku Polacy kupili około 10 mln telefonów komórkowych. W tym roku miało być jeszcze lepiej, ale się nie udało.

– Spodziewam się nieznacznego spadku sprzedaży telefonów komórkowych – ogółem o 3 – 5 proc. – mówi Tomasz Moś, analityk GfK Polonia, firmy, która monitoruje polski rynek telefonów. Jej szacunki potwierdzają również dostawcy sprzętu.

[wyimek]Spadek sprzedaży komórek będzie najdotkliwszy dla tych firm, dla których to podstawowy biznes. Czy to zapowiedź kłopotów Nokii?[/wyimek]

– Rzeczywiście w tym roku nastąpi nieznaczny spadek sprzedaży. Z tym że to przede wszystkim wynik słabszego popytu w pierwszej połowie roku. Druga była już znacznie lepsza – mówi Wojciech Wasilewski odpowiedzialny za sprzedaż telefonów komórkowych w Samsungu.

Rynkowe trendy są jeszcze słabo wyczuwalne, więc specjaliści różnią się w ocenie przyczyn minirecesji. GfK Polonia twierdzi, że rynek się nasycił. Przedstawiciel Samsunga doszukuje się przyczyn w spowolnieniu gospodarczym, choć przyznaje, że w pierwszej połowie roku – która była dla branży najgorsza – jego symptomy były w Polsce słabo wyczuwalne. Zaznacza jednak, że Samsung – jak inne wielkie koncerny – przygotowuje się na spadek popytu w nadchodzących latach.

Reklama
Reklama

Zdaniem firmy badawczej IDC w trzecim kwartale tego roku sprzedaż telefonów na całym świecie spadła do 299 mln sztuk, czyli o 3,2 proc. Choć wydaje się, że to niewiele, dotychczas na rynku komórek nie było spadków. Nawet największy światowy producent Nokia prognozuje, że w tym roku zostanie sprzedanych 1,24 mld telefonów – o 20 mln mniej, niż zakładał na początku roku. Nokia wskazuje na gwałtowne wahania kursów walut, które dezorientują konsumentów i zniechęcają do zakupów. To wpłynęło również na polski rynek. Nie tylko ujemnie.

– Dzięki silnemu złotemu dostępne były w Polsce zaawansowane telefony w bezprecedensowo niskich cenach. Aktualne osłabienie złotego nie może się jednak nie odbić na rynku. Nie tylko bezpośrednio na decyzjach zakupowych konsumentów, ale również na polityce operatorów komórkowych, którzy subsydiują telefony i sprzedają razem ze swoimi usługami – mówi Wojciech Wasilewski. Jego zdaniem trudno dzisiaj o pewność, jaki będzie bilans tych zjawisk dla polskiego rynku. Na razie nie jest jeszcze źle i nikt się nie spodziewa, aby sezon świąteczny się nie udał.

– Ostatni kwartał jest zwykle o 40 proc. lepszy od pozostałych. Nie przewidujemy, aby w tym roku miało być inaczej. Sytuacja na rynku ciągle jest dobra, choć relatywnie trzeba się bardziej napracować – mówi Dariusz Chlastwa, prezes zarządu mPunktu, dilera usług komórkowych.

– Sytuacja w poszczególnych grupach produktów jest różna. Dynamicznie rozwija się segment telefonów wyższej klasy – wyposażonych w otwarty system operacyjny oraz ekran dotykowy i/lub klawiaturę QWERTY. Pojawiają się nowe, szeroko reklamowane produkty tego typu, także w ofercie operatorskiej, np. iPhone, Samsung Omnia – mówi Tomasz Moś. Według Wojciecha Wasilewskiego pojawienie się tych telefonów było wydarzeniem roku, które kreuje nowy segment rynku. Po spektakularnym wejściu na rynek iPhone’a konkurenci szybko wprowadzili swoje modele oparte na tej samej koncepcji. – Popyt na nie jest zaskakująco wysoki – twierdzi Wojciech Wasilewski.

[i]Więcej o informatyce w polskich firmach:

[link=http://rp.pl/teleinformatyka]rp.pl/teleinformatyka[/link][/i]

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama