Reklama

W Polsce trudno zarobić na chlebie

W 2008 r. upadło ok. 400 piekarni i cukierni. W tym roku bankructw będzie więcej – alarmują piekarze

Aktualizacja: 14.01.2009 02:56 Publikacja: 13.01.2009 20:44

W Polsce trudno zarobić na chlebie

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

– Rośnie liczba firm kończących działalność, ponieważ nie są w stanie wytrzymać wojny cenowej – mówi Wojciech Zdrojowy, prezes Spółdzielni Piekarsko -Ciastkarskiej Fawor w Poznaniu. W 2008 r. jego firma zamknęła dwa zakłady i skoncentrowała produkcję w czterech piekarniach.

Ceny zaniżają przede wszystkim małe piekarnie działające na pograniczu szarej strefy. Robią to, ponieważ branża piekarnicza ma coraz większe problemy ze sprzedażą pieczywa. Powód? Moce produkcyjne piekarni przewyższają zapotrzebowanie na chleb i bułki w Polsce.

Instytut Polskie Pieczywo szacuje, że w tym roku spożycie pieczywa w Polsce spadnie poniżej 60 kg na osobę. W zeszłym roku wyniosło 61,2 kg. – Spożycie zmniejsza się nieprzerwanie od wielu lat. Tylko w ciągu ostatnich dziesięciu lat spadło o ponad 20 kg na osobę – wyjaśnia Grzegorz Nowakowski, dyrektor Instytutu Polskie Pieczywo.

Powodów słabnącego popytu jest wiele, m.in. rosnąca popularność dań gotowych, przekąsek, płatków śniadaniowych i słodyczy. – Malejące zainteresowanie chlebem to także efekt sztucznego zaniżania kosztów, co odbija się na jakości pieczywa – mówi Nowakowski. Zdaniem dyrektora Instytutu Polskie Pieczywo brakuje także promocji pieczywa. Producenci, z którymi rozmawialiśmy, przyznali, że przeszkodą w przeprowadzeniu kampanii reklamowej jest brak porozumienia w branży. Bez niego trudno zebrać pieniądze na jej realizację.

Spadający popyt to niejedyny problem polskich piekarzy. Stanisław Butka, prezes Stowarzyszenia Rzemieślników Piekarstwa, zwraca uwagę, że stabilizacja cen mąki – głównego surowca do produkcji chleba – nie rekompensuje piekarzom wzrostu pozostałych kosztów. – W ciągu ostatniego roku ceny energii wzrosły o 55 proc. – oburza się Wojciech Zdrojowy.

Reklama
Reklama

Bolączką piekarzy jest także niesprzedane pieczywo, które trafia do nich ze sklepów. Szacuje się, że wraca do nich niemal co dziesiąty bochenek przeznaczony do sprzedaży. Straty, które w ten sposób ponoszą dodatkowo, zmniejszają opłacalność produkcji.

– Z powodu trudnej sytuacji w tym roku zwiększy się z pewnością liczba zakładów, które upadną. W 2008 r. z rynku wypadło ich ok. 400 – wyjaśnia Stanisław Butka. Stowarzyszenie Rzemieślników Piekarstwa szacuje, że w Polsce działa od 9 tys. do 10,5 tys. piekarni i cukierni.

Na 11,6 tys. liczbę piekarni szacuje Instytut Polskie Pieczywo. Według niego w 2008 r. z rynku wypadło 300 zakładów. Wiele z nich to zakłady z bogatą tradycją, które przegrywają konkurencję z szarą strefą. Według Instytutu w ich miejsce powstało ok. 100 nowych, które nie znając realiów, liczą na duże zyski osiągane małymi kosztami.

Biznes
Rząd rusza z promocją zbrojeniówki, szczyt AI, Ford chce współpracy z Chinami
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama