Czy w Polsce - pod Legnica na Dolnym Śląsku?

Czy za Odrą - w Niemczech?

Na takie właśnie pytania będzie próbował odpowiedzieć Zarząd Województwa Dolnośląskiego wspólnie z władzami krajów związkowych w Niemczech – Brandenburgii oraz Saksonii.

Jerzy Tutaj, członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego ujawnił bowiem, że władze obydwu krajów związkowych wystąpiły do dolnośląskiego samorządu o rozmowy na temat budowy kopalni węgla brunatnego.

Tutaj potwierdził, że dojdzie do nich.

A ich najważniejszymi elementami będzie właśnie to gdzie powstanie kopalnia i zagłębie węgla brunatnego oraz zakłady przerabiające węgiel.

Władze krajów związkowych i Zarząd Województwa Dolnośląskiego będą na pewno omawiać także sprawę protestów społecznych, które mogą wstrzymać budowę zagłębia, bo podobne do tych w regionie legnickim są prowadzone także za Odrą w Niemczech.

Prawdopodobnie więc kopalnia powstanie tam, gdzie protesty będą mniejsze.

Resor gospodarki w przeciwieństwie do samorządowców nie zajmuje się sprawą na szczeblu międzynarodowym.

Ministerstwo Gospodarki nie podejmowało rozmów ze stroną niemiecką na temat wspólnej budowy kopalni węgla brunatnego w okolicach Legnicy – informuje Iwona Dżygała z Departamentu Komunikacji Społecznej Ministerstwa Gospodarki.

Pewnie dlatego negocjacjami w tej sprawie zajęły się władze Dolnego Śląska, które zastanawiają się czy budowy kopalni węgla brunatnego nie wprowadzić do Strategii Rozwoju Województw Dolnośląskiego 2020.