Reklama

Decyzja w sprawie Turowa zaskoczeniem

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychylił się do wniosku Czech, zobowiązując Polskę do natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla w kopalni Turów. Kurs akcji PGE zanurkował.

Publikacja: 23.05.2021 21:00

Decyzja w sprawie Turowa zaskoczeniem

Foto: Bloomberg

– Podnoszone przez Czechy zarzuty uzasadniają zarządzenie wnioskowanych środków tymczasowych – uznał w piątek TSUE.

Notowania giełdowe PGE natychmiast zareagowały na informację o decyzji Trybunału. Kurs spadał o prawie 6 proc. PGE szybko zabrało głos na Twitterze: „Decyzja TSUE to droga do dzikiej transformacji energetycznej. Unijny zielony ład na naszych oczach ponosi porażkę'.

Kto i na co się zgodził

W sobotę spółka PGE udostępniła protokół z października 2019 r. kończący konsultacje transgraniczne z Republiką Czeską w sprawie przedłużenia koncesji dla kopalni do 2044 roku. – Konsultacje ze stroną czeską były prowadzone pięć lat z ponadstandardową intensywnością. W protokole z uzgodnień Czesi przyjęli zaproponowane przez kopalnię środki minimalizujące wpływ kopalni na przygraniczne tereny czeskie – podkreśla PGE. – Na tej podstawie kopalnia otrzymała decyzję środowiskową, a w dalszej kolejności koncesję na wydobycie do 2044 r.

Czytaj także: Turów na rozdrożu transformacji

Reklama
Reklama

– Wszystkie zobowiązania zawarte w protokole spełniliśmy. Kończymy również budowę prewencyjnego ekranu chroniącego wody gruntowe na granicy kopalni – podkreśla Wojciech Dąbrowski, prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej. – Protokół zamykał temat konsultacji transgranicznych. Bez niego nie byłoby raportu środowiskowego, a bez raportu środowiskowego nie uzyskalibyśmy koncesji. Mimo to Czesi twierdzą, że konsultacji nie było. To absurd.

Piłka po stronie rządu

Analitycy podkreślają, że decyzja Trybunału jest zaskoczeniem. Wskazują, że teraz piłka jest po stronie rządu. Czas pokaże, jakie kroki zostaną podjęte. Decyzja TSUE ma na celu zabezpieczenie interesów Republiki Czeskiej w związku z toczącym się postępowaniem w zakresie naruszenia przez Polskę przepisów UE w procesie przedłużenia koncesji wydobywczej dla tej kopalni.

Eksperci podkreślają, że piątkowa decyzja nie przesądza o finalnym wyroku. Dziś trudno ocenić, jaka będzie ostateczna decyzja Trybunału i kiedy zostanie ogłoszona.

Kamil Kliszcz, analityk BM mBanku, podkreśla, że implikacje finansowe z punktu widzenia PGE pojawiają się zarówno w kontekście bieżących wyników (ubytek przychodów z rynku mocy, konieczność odkupywania energii na rynku, brak pokrycia kosztów stałych kompleksu), jak i potencjalnej wyceny kompleksu turoszowskiego w procesie transformacji (w jego skład wchodzi nowy blok, który pochłonął 4,3 mld zł).

Bezpieczeństwo energetyczne

W sobotę wybuchł pożar na terenie Elektrowni Bełchatów w Rogowcu (woj. łódzkie). Zapalił się taśmociąg do podawania węgla do bloku nr 14 na długości ok. 200 metrów i wysokości 30 metrów. Jak poinformowała PAP Iwona Paziak z biura komunikacji PGE GiEK, blok wyłączono w sobotę wieczorem po wyczerpaniu zapasów węgla, „które miał do momentu pożaru taśmociągu". W miejsce wyłączonego bloku uruchomiono jeden z czterech bloków rezerwowych. „Elektrownia pracuje stabilnie. Energię produkuje obecnie sześć bloków energetycznych o łącznej mocy 2300 MW" – podała spółka PGE na Twitterze.

Pożar w elektrowni w Bełchatowie i spór wokół Turowa może się odbić na cenach energii. Elektrownia w Bełchatowie odpowiada za ok. 20 proc. produkcji prądu w kraju. Elektrownia Turów, która jest zasilana węglem wydobywanym z kopalni Turów, odpowiada nawet za 4—7 proc. produkcji energii.

Biznes
Chatbot Muska wywołał globalny alarm. Indonezja reaguje jako pierwsza
Biznes
Grenlandia. Mała gospodarka z wielkimi problemami na celowniku Trumpa
Biznes
Wojciech Kostrzewa: Rada Przedsiębiorczości zadowolona z decyzji premiera w sprawie PIP
Biznes
Jest raport służb na temat lobbingu wokół KSC. Mają go poznać posłowie
Biznes
Podatek cyfrowy, odwrót USA od instytucji i rekord sprzedaży aut w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama