Janusz Jankowiak

Janusz Jankowiak

publicysta ekonomiczny

Janusz Jankowiak: Bladoróżowy bilans ryzyk

Tempo realnego wzrostu w ciągu sześciu kwartałów będzie relatywnie wysokie, ale kumulować się będą zagrożenia.

Janusz Jankowiak: Podchody pod nową RPP

Wbrew obiegowej opinii pan prezydent sporo może. Może np. pośrednio decydować o wysokości stóp procentowych w Polsce nawet długo po tym, jak opuści swój urząd.

Janusz Jankowiak: Polski chaos

Projekty podatkowe z Polskiego Ładu nie nadają się do poprawy i powinny być odrzucone. Korzyści rodzin emerytów wynieść mają aż 11,3 mld zł, podczas gdy większość rodzin w wieku produkcyjnym odniesie łącznie straty 6,2 mld zł.

Janusz Jankowiak: To nie my, to oni

Przekaz prezesa NBP sprowadza się do stwierdzenia, że bank uchyla się od odpowiedzialności za bieżący wzrost inflacji, i zapewnienia, że po ustaniu wstrząsów podażowych inflacja opadnie.

Janusz Jankowiak: Stara metoda utrzymania władzy

Z Polskiego Ładu nic nie wynika dla modernizacji gospodarki, wzrostu konkurencyjności czy podniesienia wartości dodanej.

Janusz Jankowiak: NBP nie jest jak Fed i EBC

Słuchając w maju kolejnego wystąpienia prezesa NBP, zastępującego normalne konferencje prasowe, zastanawiałem się, czy rozumie on, na czym polega rola banku centralnego we współczesnej gospodarce?

Janusz Jankowiak: Obligacje, złoty i wiarygodność NBP

W Polsce, podobnie jak w USA, rynek nie wierzy w zapewnienia banku centralnego, bo bilans ryzyk wskazuje na szybkie tempo wzrostu PKB i szybki oraz trwały wzrost inflacji ponad cel inflacyjny.

Janusz Jankowiak: Gospodarka światowa po Covidzie, czyli pięć chwiejnych filarów

Przez większą część 2021 roku znajdować się będziemy pod wpływem olbrzymiej niepewności, połączonej z ryzykiem zamykania gospodarek, mimo coraz powszechniejszego stosowania szczepionek.

Janusz Jankowiak: Pogadanki fiskalne

Dziś mamy budżet państwa, który pokrywa wydatki zdeterminowane, i drugi pokrywający nadzwyczajne.

Janusz Jankowiak: Jak już pisać, to z sensem

Na miejscu pana Podkaminera byłbym też ostrożniejszy przy formułowaniu tezy, że inflacja cen producentów „słabuje, co pozwala przypuszczać, że inflacja nie będzie poważniejszym kłopotem w najbliższych kwartałach”.