W orzecznictwie TSUE znajdujemy sposób na odblokowanie wypłaty należnych Polsce funduszy unijnych – wystarczy dopisać opartą na tym orzecznictwie preambułę do kontrowersyjnego projektu zmiany ustawy o SN.
Warszawa z powodów politycznych dotychczas nie doszła do porozumienia z Brukselą w sprawie wypłaty funduszy z Krajowego Planu Odbudowy. Węgry mają z tym problem przede wszystkim z powodów prawnych.
W przypadku gdy jakiekolwiek państwo członkowskie stanie się ofiarą zbrojnej agresji na jego terytorium, pozostałe państwa członkowskie mają w stosunku do niego obowiązek udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków – tak stanowi początkowa część art. 42 ust. 7 zdanie 1 Traktatu o Unii Europejskiej.
Volenti non fit iniuria, czyli chcącemu nie dzieje się krzywda. To rozstrzygnięcie pochodzące ze starożytnego Rzymu jest stosowana dzisiaj w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE i może posłużyć za komentarz do możliwości poskarżenia się przez Polskę do TSUE na Komisję Europejską, która wciąż nalicza nam kary finansowe z tytułu działalności nieistniejącej już Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Po inwazji na Ukrainę ożywa pytanie o zasady w Unii Europejskiej. Czego rządy prawa powinny wymagać od państw członkowskich i czy jest miejsce na różnicowanie ze względu na doświadczenia kulturowe i tradycje państw.
Dualizm orzecznictwa luksemburskiego i strasburskiego nie pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy Polska spełnia wymogi Krajowego Planu Odbudowy w zakresie niezawisłości i bezstronności sędziowskiej.
Co do zasady, jeśli sąd stwierdza nieuczciwość klauzul walutowych, cała umowa jest nieważna. Dzieje się tak, gdyż usunięcie z umowy klauzuli nieuczciwej sprawia, że kredyt „frankowy” przestaje być frankowym.