fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca w samorządzie

Radni nie chcą pokazywać majątków

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Samorządowcy zabiegają o to, by ich oświadczenia majątkowe zniknęły z Internetu i były dostępne tylko na papierze
W ostatnich dniach samorządowcy ze Związku Gmin Wiejskich złożyli w Sejmie projekt nowelizacji przepisów, dzięki której radni nie musieliby umieszczać swoich oświadczeń majątkowych w Internecie. Zainteresowani mogliby uzyskać do nich dostęp na wniosek. Takie posunięcie miałoby zachęcić biznesmenów do wzięcia udziału w lokalnej polityce.
O tym, że jest z tym obecnie kłopot, najlepiej świadczy przykład warszawskiego radnego, który kilka dni temu sam złożył mandat. Od momentu, gdy został wybrany w wyborach, przez cztery lata odmawiał wypełnienia oświadczenia majątkowego. O złożeniu mandatu przesądziło także przekazanie przez miasto zarządu nieruchomościami do dzielnic. Ten majętny biznesmen ze stołecznej Pragi prowadził bowiem działalność na gruntach dzierżawionych od miasta. Na dobre wykluczyło go to z lokalnej polityki.
[srodtytul]Rozbieranie polityków[/srodtytul]
Sejmowa komisja „Przyjazne państwo” nie czuła się jednak władna, by poprzeć ten pomysł. Zasiadający w niej posłowie doszli do wniosku, że tak ważna zmiana systemu antykorupcyjnego wymaga dyskusji na szerszym forum.
– Będziemy teraz chcieli zainteresować tym projektem posłów z Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej czy Komisji Ustawodawczej – mówi Leszek Świętalski, wójt gminy Stare Bogaczowice, członek zarządu Związku Gmin Wiejskich. – Chcemy rozpocząć dyskusję na temat składania oświadczeń majątkowych nie tylko przez samorządowców, ale także przedstawicieli rządu, czyli np. wojewodów czy ministrów.
– Czasem takie prześwietlanie lokalnych polityków służy raczej zaspokojeniu ludzkiej ciekawości, a nie walce z korupcją – przytakuje Dawid Sześciło, ekspert od prawa antykorupcyjnego Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – Dlatego rozumiem, że część osób nie chce pokazywać swojego majątku, co powstrzymuje je od udziału w lokalnej polityce. Samorządy tracą na tym, że nie wykorzystują ich doświadczenia.
Innego zdania jest Grażyna Kopińska, szefowa zespołu Przeciw Korupcji w Fundacji Batorego. – Pokazywanie dorobku pełni funkcję prewencyjną – mówi. – Dzięki temu łatwo ocenić, czy przyrost majątku, jaki nastąpił w trakcie sprawowania funkcji publicznej, jest uzasadniony przychodami danej osoby. Poza tym, jeśli kandydat na radnego jest osobą zamożną i zdobył pieniądze w sposób uczciwy, to ujawnienie tego majątku pokazuje, że potrafi skutecznie nim zarządzać. A to sygnał, że podobnie będzie z majątkiem publicznym.
[srodtytul]Różne terminy[/srodtytul]
Zainteresowani zwracają także uwagę, że poszczególne grupy funkcjonariuszy publicznych są traktowane na różnych zasadach. Przykładowo, obecnie jawne są tylko oświadczenia urzędników samorządowych i radnych, posłów i senatorów. Pozostałe grupy składają swoje oświadczenia w trybie niejawnym (ministrowie zasiadający obecnie w rządzie zdecydowali się na ujawnienie oświadczeń z własnej inicjatywy).
Dla samorządowców i parlamentarzystów termin składania oświadczeń upływa 30 kwietnia. Dołączają do nich kopię rozliczenia podatkowego PIT. W wypadku urzędników państwowych termin na złożenie oświadczenia upływa już 31 marca. Przez to zwolnieni są oni z obowiązku dołączania druków PIT. Nie ma więc przez to praktycznie żadnej kontroli nad źródłami ich zarobków.
[ramka][b]Julia Pitera[/b] | [i]pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją[/i]
W projekcie nowego prawa antykorupcyjnego przyjęliśmy zasadę całkowitej jawności wszystkich oświadczeń – zarówno funkcjonariuszy wyższego szczebla, jak i osób wybieranych w wyborach powszechnych. Będą publikowane w Internecie. Dostęp do oświadczeń reszty urzędników (poza funkcjonariuszami służb specjalnych) będzie możliwy na wniosek. Zapewniam, że projekt nowego prawa antykorupcyjnego zostanie doprowadzony do końca. Tym bardziej że gwarantuje to plan pracy rządu (obok ustawy lobbingowej i ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych). Przewiduje on, że nastąpi to w pierwszym półroczu 2010 r.[/ramka]
[ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/02/24/radni-nie-chca-pokazywac-majatkow/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA