fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Nowe świadectwo pracy zamiast poprawiania poprzedniego

Fotorzepa, Dominik Pisarek
Potocznie sprostowanie to poprawienie, skorygowanie, dokonanie korekty informacji czy wyretuszowanie błędu. W przypadku świadectw pracy chodzi jednak o wydanie drugiego dokumentu, a nie naniesienie zmian na wcześniejszy.

Gdy pracownik kończy zatrudnienie, pracodawca ma obowiązek niezwłocznie wydać mu świadectwo pracy. Zasadniczo powinno to nastąpić w dniu, w którym dochodzi do rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy. Jeżeli jest to niemożliwe w tym terminie, szef powinien doręczyć pracownikowi ten dokument w ciągu siedmiu dni od ustania zatrudnienia. Gdy świadectwo pracy zawiera błędy, były podwładny ma siedem dni (od jego otrzymania) na złożenie pracodawcy wniosku o sprostowanie (art. 97 § 2[1] k.p.).

Na piśmie

W znaczeniu słownikowym przez sprostowanie rozumie się poprawienie, skorygowanie, dokonanie korekty jakiejś informacji czy sprostowanie błędu. Pod tym pojęciem nie mieści się zatem kwestionowanie przez etatowca rozwiązania stosunku pracy w określonym trybie. Tak uznał Sąd Najwyższy w uchwale z 4 listopada 2009 r. (I PZP 4/09).

Wniosek o sprostowanie świadectwa powinien mieć formę pisemną. Powinien też wskazywać, które informacje i w jaki sposób należy skorygować lub które dane zamieścić, gdy szef je pominął. Podwładny musi sprawdzić otrzymane świadectwo i kwestionować zawarte w nim wady. Nie zwalnia to pracodawcy z wymogu odpowiedniego – zgodnego z prawem – ukształtowania treści dokumentu. Jeśli jednak ujawnią się jego uchybienia, pracownik, który go nie kwestionował, musi – wspólnie z pracodawcą – ponieść konsekwencje tej wadliwości (wyrok SN z 18 października 2011 r., I PK 54/11).

Jeśli pracodawca nie widzi podstaw, aby skorygować świadectwo zgodnie z wolą pracownika, pisemnie zawiadamia go o negatywnym wyniku rozpatrzenia wniosku o poprawienie dokumentu w ciągu siedmiu dni od jego otrzymania (§ 5 ust. 1 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie szczegółowej treści świadectwa pracy oraz sposobu i trybu jego wydawania i prostowania, DzU nr 60, poz. 282 ze zm., dalej: rozporządzenie). Pracownik w ciągu siedmiu dni od otrzymania zawiadomienia o odmowie poprawienia dokumentu lub po bezskutecznym upływie terminu na odpowiedź pracodawcy z żądaniem jego sprostowania może wystąpić do sądu pracy.

Gdyby w tym czasie nie dokonał tej czynności bez swojej winy, sąd na jego wniosek przywróci mu uchybiony termin. Wniosek o to wnosi się do sądu pracy i jest na to siedem dni od ustania przyczyny powodującej opóźnienie. Należy w nim uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu (art. 265 k.p.). Właściwy jest tu sąd rejonowy – wydział pracy (art. 461 § 1[1] kodeksu postępowania cywilnego).

Po wyroku

Wydając orzeczenie, sąd określa sposób sprostowania świadectwa stosownie do żądania zgłoszonego przez etatowca. Jeśli uwzględni jego powództwo w sprawie zasadności korekty, szef niezwłocznie wydaje pracownikowi nowe świadectwo, nie później jednak niż w ciągu trzech dni od uprawomocnienia się orzeczenia w tej sprawie (§ 5 ust. 2 rozporządzenia). Od wyroku sądu rejonowego wydanego w sprawie o sprostowanie strony mogą złożyć apelację do sądu okręgowego. W tych sprawach nie przysługuje natomiast skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego.

Z odszkodowaniem od byłej firmy

Pracownikowi przysługuje roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracodawcę wskutek tego, że w terminie nie wydał mu świadectwa pracy lub wydał niewłaściwy dokument. Ponadto na podstawie art. 471 k.c. w zw. z art. 300 k.p. zwolniony może dochodzić od pracodawcy naprawienia szkody wyrządzonej niewydaniem w terminie lub wydaniem niewłaściwego świadectwa innej niż utrata zarobków w związku z pozostawaniem bez pracy (wyrok SN z 13 października 2004 r., II PK 36/04).

Przykład

Pani Agnieszka złożyła wniosek o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Otrzymała bowiem bardziej korzystną ofertę zatrudnienia. Ponieważ pracodawca się nie zgodził, sama wypowiedziała angaż. W otrzymanym świadectwie omyłkowo znalazła się informacja o kilku zajęciach komorniczych. Pracownica złożyła wniosek o sprostowanie świadectwa, ale pracodawca go nie uwzględnił. Twierdził, że wszystkie dane są prawidłowe. Sąd uznał jego stanowisko za błędne i zasądził odszkodowanie dla pracownicy.

Autor jest radcą prawnym

Bez śladu

W świadectwie pracy nie wolno zamieścić informacji, które mogłyby sugerować, że sprostowano je, ale dopiero na podstawie orzeczenia sądu. Z akt osobowych etatowca pracodawca musi usunąć poprzednie świadectwo najpóźniej w dniu wydania nowego dokumentu.

Dwa żądania

Niekiedy pracownik będzie kwestionował zarówno zapisy świadectwa, jak i sposób rozwiązania stosunku pracy. Roszczenie to nie wyłącza interesu prawnego w ustaleniu rzeczywistej treści stosunku pracy na podstawie art. 189 k.p.c. (wyrok SN z 2 czerwca 2006 r., I PK 250/05).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA