fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Jakość ochrony zdrowia: Polska na szarym końcu wśród państw UE

AdobeStock
Polska znalazła się na dopiero na 25 miejscu w Indeksie Zrównoważonego Rozwoju Systemów Ochrony Zdrowia wśród 28 państw UE. To jeden z najgorszych wyników - za nami są tylko Rumunia, Bułgaria i Łotwa. Źle wypadamy m. in. ze względu na nadumieralność z powodu chorób układu krążenia oraz nowotworów.

Raport Indeks Zrównoważonego Rozwoju Systemów Ochrony Zdrowia i Indeks Raka Piersi – komentarz Polskiego Panelu Ekspertów powstał w oparciu o dane Indeksów FutureProofing Healthcare, które umożliwiają porównanie systemów ochrony zdrowia we wszystkich państwach Unii Europejskiej.

Jak podkreślają eksperci, u podstaw tworzenia Indeksów leży przekonanie, że wszyscy obywatele Unii Europejskiej powinni mieć równy dostęp do opieki zdrowotnej. Głównym celem raportu jest zaś poprawa opieki medycznej w Polsce przez pokazanie, jakie są jego wady i zalety.

Indeksy zawierają aktualne dane, udostępnione przez oficjalne instytucje, dzięki czemu mają stanowić rzetelne źródło informacji oraz umożliwiać czerpanie z doświadczeń i najlepszych rozwiązań stosowanych w systemach ochrony zdrowia. Jak podkreślają eksperci komentujący wyniki Indeksów – powinny być one również zachętą do dyskusji nad kierunkiem zmian i inwestycji w służbę zdrowia w Polsce, które szybko mogłyby przynieść rezultaty oczekiwane przez pacjentów.

Miejsce Polski w Indeksach

W Indeksach Zrównoważonego Rozwoju Systemów Ochrony Zdrowia oraz Raka Piersi Polska uplasowała się odpowiednio na 25. i 22. miejscu spośród 28 krajów Unii Europejskiej. To jeden z najgorszych wyników - za nami są tylko Rumunia, Bułgaria i Łotwa. Pierwsze miejsce zajęła natomiast Szwecja, a kolejne Dania i Holandia.

Szwecja uzyskała 79 punktów na 100 możliwych w analizie, w której uwzględniono 51 wskaźników w pięciu parametrach oceny: tzw. żywotności systemu opieki (m.in. wydatki, liczba lekarzy), kondycji zdrowotnej społeczeństwa, dostępu do opieki zdrowotnej, innowacyjności systemu zdrowia oraz jego jakości.

Dania w tym samym rankingu uzyskała 76 punktów, Holandia – 74, a Polska zajmując 25. osiągnęła 41 punktów. Za nami znalazły się tylko Rumunia (39 punktów) oraz Łotwa i Bułgaria, które uzyskały 34 punkty.  - Wypadliśmy gorzej niż kraje skandynawskiej i Europa Zachodnia, co nie jest zaskoczeniem, ale wyprzedziły nas także inne kraje Europy Wschodnie, takie jak Czechy (52 punkty) – wyjaśnił  dr Jakub Gierczyński z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Średnia w UE to 54 punkty.

Opieka medyczna w Polsce: słabe i mocne strony

Według autorów raportu do słabych stron polskiej opieki medycznej należy nadumieralność z powodu chorób układu krążenia oraz nowotworów, niedobór i zaawansowany wiek kadr medycznych, a także niedoinwestowanie sytemu, niska jego innowacyjność, zbyt mała wiedza Polaków o zdrowiu oraz niska aktywność fizyczna.

Mocne strona naszej opieki medycznej to wysoki odsetek osób poddawanych szczepieniom, dobrze rozbudowana infrastruktura medyczna oraz duża satysfakcja z życia wyrażana przez Polaków.

Indeks Raka Piersi (również bazującym na danych  platformy FutureProofing Healthcare) uwzględnia 25 wskaźników w zakresie pięciu parametrów oceny, takich jak:  dostęp do leczenia i wyniki terapii, przeżywalność chorych, opieka paliatywna, profilaktyka i diagnostyka oraz doświadczenia pacjentów.

W Indeksie  na pierwszym miejscu znalazły się dwa kraje: Szwecja i Belgia, które uzyskały 69 punktów na 100 możliwych. Polska z 48 punktami zajęła tym razem 22. miejsce razem z Portugalią i Litwą. Za nami uplasowała się Rumunia (47 punktów), Grecja (46), Chorwacja (40). Łotwa (38) oraz Węgry (37). Średnia w UE to 55 punktów.

Dokładnie taki wynik uzyskała Słowacja,  zajmując 16. miejsce. Zdaniem dr Gierczyńskiego stosunkowo wysoka pozycja w zestawieniu to zasługa tego, że onkologia u naszych sąsiadów stała się jednym z priorytetów w ochronie zdrowia.

Autorzy raportu twierdzą, że do słabych stron opieki nad chorymi z rakiem piersi w Polsce należy przede wszystkim zbyt mała liczba ośrodków specjalizujących się w leczeniu tego typu nowotworów (tzw. Breast Unit), oraz niedobór kadr medycznych, niezadowalająca profilaktyka i zgłaszalność na badania przesiewowe. Zbyt mała jest też pięcioletnia przeżywalność pacjentek, która w 2014 r. sięgała u nas 76,4 proc. (według danych Concorde-3), podczas gdy w Szwecji wynosi 88,8 proc.

Mocne strony to dobrze zorganizowana opieka hospicyjna (nad terminalnie chorymi onkologicznie) oraz wciąż mniejsza w porównaniu do innych krajów zachorowalność na nowotwory, w tym również na raka piersi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA