fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Prawo nie sprzyja nowym technologiom

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Przepisy o termicznym przetwarzaniu odpadów powstały ponad 13 lat temu i dziś blokują innowacyjne rozwiązania.

Prawo nie nadąża za rozwojem nowych technologii. Najczęściej tak jest w branży IT, w kwestiach dotyczących praw autorskich czy regulacji związanych z telekomunikacją. Podobnie jest w gospodarce odpadami.

Rozporządzenie ministra gospodarki w sprawie wymagań dotyczących prowadzenia procesu termicznego przekształcania odpadów powstało w 2002 r. W dużym stopniu regulacje te dotyczą funkcjonowania spalarni śmieci. Dlatego nowe instalacje, które też termicznie przetwarzają odpady, ale nie są spalarniami, mają problemy z wejściem na rynek. Przykład to piroliza ślimakowa, która w ciągu ostatnich lat została bardzo udoskonalona, i to za sprawą polskich firm.

Przetwarzanie odpadów w tym procesie nie powoduje emisji spalin. Z odpadów, które trafią do takiej instalacji, powstaje gaz (75–84 proc.) i olej (do 10 proc.), które można wykorzystać energetycznie, oraz karbonizat (10–20 proc.) mogący posłużyć za budulec dróg. To, w jakich proporcjach pojawią się olej, gaz i karbonizat po przetworzeniu odpadów w tej technologii, zależy od składu śmieci, jakie trafią do instalacji. Okazuje się jednak, że przepisy nie sprzyjają tego typu rozwiązaniom.

– Rozporządzenie dotyczące termicznego przetwarzania odpadów wymaga np. dodatkowego palnika do podtrzymania odpowiedniej temperatury. Tymczasem w procesie pirolizy w ogóle nie używa się palników – mówi Włodzimierz Ehrenhalt, prezes spółki Conerga, zajmującej się odnawialnymi źródłami energii.

Rozporządzenie wymaga też odpowiednich czujników spalin, jakie powstają w trakcie spalania śmieci. W procesie pirolizy te także nie powstają.

Włodzimierz Ehrenhalt tłumaczy, że proces przetwarzania zachodzi w temperaturze około 900 stopni Celsjusza i odbywa się bez udziału tlenu, dlatego nie dochodzi do szkodliwych emisji.

Okazuje się, że przepisy nie dość, że są przestarzałe, to wkrótce przestaną obowiązywać.

– Rozporządzenie w sprawie termicznego przekształcania odpadów powstało w okresie, gdy pewne wymagania były dość restrykcyjne – przyznaje prof. Marek Górski z Uniwersytetu Szczecińskiego. Wskazuje, że już prawie rok temu powinno zostać ono zastąpione zupełnie nowym rozporządzeniem.

Obecne regulacje zostały wydane na podstawie starej ustawy o odpadach. Przepisy przejściowe nowej ustawy dopuściły obowiązywanie starych aktów wykonawczych do 23 stycznia 2015 r. Później wydłużono ten okres jeszcze o rok. Rozporządzenie przestanie zatem obowiązywać po 23 stycznia 2016 r. i do tego czasu minister gospodarki powinien wydać nowe.

Profesor Marek Górski wskazuje, że nowe rozporządzenie powinno być bardziej przyjazne innowacyjnym rozwiązaniom, bo obecna ustawa o odpadach też jest mniej restrykcyjna.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA