Reklama

W kraju zakaz, ale na święta można za granicę

To będą nietypowe święta i ferie. Z ograniczeniami w podróży po kraju, ale i atrakcyjną ofertą wyjazdów zagranicznych. Dominują kierunki egzotyczne.

Aktualizacja: 18.12.2020 09:54 Publikacja: 17.12.2020 21:00

W kraju zakaz, ale na święta można za granicę

Foto: Adobe Stock

Wiadomo, że ani na Boże Narodzenie, ani na sylwestra czy na ferie w kraju nie wyjedziemy. Tymczasem ceny wyjazdów zagranicznych są zdecydowanie niższe od tych zeszłorocznych, w niektórych przypadkach nawet o połowę. I najczęściej kosztują tyle, ile rok temu trzeba było zapłacić za sam bilet lotniczy do egzotycznych kurortów. Być może, w ślad za zapowiedzianym wczoraj wymogiem 10-dniowej kwarantanny dla wszystkich wjeżdżających do Polski transportem zorganizowanym, jeszcze spadną,

Zdalne nauczanie pod palmą

Rezerwacji wyjazdów na Boże Narodzenie i sylwestra, zwłaszcza w Europie, nie ma, bo poza Portugalią i Wyspami Kanaryjskimi wszędzie obowiązują restrykcyjne ograniczenia sanitarne itp.

Ale statystyki rezerwacji na ten okres pokazują, że turyści wyszukują miejsca, gdzie mogą polecieć bez problemu. Wśród kierunków średniodystansowych dominują Egipt, Turcja i Wyspy Kanaryjskie. Rosną także rezerwacje na okres po feriach, a wielu rodziców jest zdania, że zdalne nauczenie wcale nie musi oznaczać siedzenia w domu.

– Do 10 grudnia wjazd na Wyspy Kanaryjskie obwarowany był koniecznością przedstawienia negatywnego testu PCR na Covid-19 wraz z uwierzytelnionym tłumaczeniem opisu w języku hiszpańskim bądź angielskim. A to koszt ok. 800 zł. Teraz testy antygenowe, znacznie tańsze, są honorowane jako wystarczający warunek wjazdu i już widzimy wzrost rezerwacji – wskazuje Radosław Damasiewicz, dyrektor generalny Travelplanet.pl.

Reklama
Reklama

– Wyjeżdżających do Egiptu co prawda obowiązuje okazanie negatywnego testu Covid-19, ale można go zrobić na miejscu za 30 dolarów, a niektóre biura podróży biorą ten koszt na siebie – dodaje.

Testy nie są wymagane od wyjeżdżających do Turcji, a nawet gdyby jeszcze przed feriami zostały wprowadzone, to koszt ich wykonania na miejscu jest niewielki i wynosi kilkanaście euro. A świąteczno-noworoczny tygodniowy wypoczynek za granicą, zwłaszcza w Turcji, to mniej więcej taki koszt jak w wypadku lepszego balu sylwestrowego w Polsce.

Tyle że w tym roku balów sylwestrowych nie będzie. Oprócz Egiptu i Turcji widać również rosnące zainteresowanie egzotyką, zwłaszcza wyjazdami do Tanzanii, na ulubiony przez pozujących bez maseczek polskich celebrytów Zanzibar, który jest podróżą do rzeczywistości sprzed pandemii – nie ma tam obostrzeń i nie są wymagane testy na Covid-19.

Tanie są w tej chwili także bilety lotnicze na 2021 r. Przelot Lufthansą w okresie zimowych ferii z Warszawy z przesiadką we Frankfurcie do meksykańskiego Cancun to wydatek około 2300 zł. Rok temu za taką podróż trzeba było zapłacić o 45 proc. więcej. Podróż condorem z Frankfurtu na Kubę kosztuje 520 euro, ale trzeba do tego dodać cenę przelotu na trasie Warszawa–Frankfurt.

Dobre są również ceny Air France oraz KLM na przeloty w pozostałych egzotycznych kierunkach, między innymi na Mauritius i Malediwy czy na Karaiby.

Strach przed karą

Drgnęły też rezerwacje krajowe. Tyle że zainteresowanie dotyczy pobytów już po feriach. Po tygodniach zastoju w wyszukiwarkach noclegowych widać już ruch.

Reklama
Reklama

– Najwięcej zapytań dotyczy przyszłego roku: zimowych weekendów tuż po zakończeniu ferii, a nawet majówki – mówi „Rzeczpospolitej" Natalia Jaworska z portalu Noclegi.pl. Wciąż nie brakuje pytań o podróże służbowe – zarówno od turystów, którzy chcieliby wykorzystać tę możliwość, jak i od właścicieli obiektów, którzy chcą zarabiać, ale boją się kar.

– Nadal trudno o porównania do normalnych sezonów, ale sam wzrost ruchu w wyszukiwaniach jest coraz bardziej widoczny i zwiększa się o około 20 proc. z tygodnia na tydzień – dodaje Jaworska.

– Szczególnie widać to w wyszukiwaniach noclegów po 17 stycznia 2021 roku, tak jakby Polacy przewidywali, że po feriach skończy się lockdown i będą mogli wyjechać na kilka dni złapać oddech po świętach czy feriach zimowych spędzonych w domu – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Do Noclegów.pl każdego dnia trafia też kilkadziesiąt pytań związanych z „podróżami służbowymi" jeszcze w tym roku. Hotelarze chcą przyjmować gości i zarabiać, ale boją się kontroli i kar. Najczęściej nie wiedzą, jak udokumentować pobyt gościa w podróży służbowej, zwłaszcza gdy podróżuje on z całą rodziną.

Wszelkie ich wysiłki jednak już na nic się nie zdadzą, bo lockdown, który zostanie wprowadzony 28 grudnia, uniemożliwi parasłużbowe podróżowanie po kraju. Zamknięte będą hotele i stoki, więc nie bardzo będzie dokąd i po co jechać. A w sylwestra nie będzie można się przemieszczać po godzinie 19.

W ten sposób rząd rozprawił się z hotelarską szarą strefą, kiedy wystarczyło potwierdzić podróż służbową dokumentem wystawionym przez pracodawcę (czyli tzw. delegacją) bądź oświadczeniem gościa. A w przypadku osoby prowadzącej działalność gospodarczą nie da się praktycznie tego sprawdzić. Przedsiębiorca zawsze może być w podróży służbowej. Tyle że bez dzieci.

Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Transport
Jeśli możesz, nie podróżuj. Zachodnia Europa przegrywa z zimą
Transport
Przedstawiciel IATA: Geopolityka zawsze ma wpływ na lotnictwo
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama