fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport

W kraju zakaz, ale na święta można za granicę

wyjazd zagraniczny święta
Adobe Stock
To będą nietypowe święta i ferie. Z ograniczeniami w podróży po kraju, ale i atrakcyjną ofertą wyjazdów zagranicznych. Dominują kierunki egzotyczne.

Wiadomo, że ani na Boże Narodzenie, ani na sylwestra czy na ferie w kraju nie wyjedziemy. Tymczasem ceny wyjazdów zagranicznych są zdecydowanie niższe od tych zeszłorocznych, w niektórych przypadkach nawet o połowę. I najczęściej kosztują tyle, ile rok temu trzeba było zapłacić za sam bilet lotniczy do egzotycznych kurortów. Być może, w ślad za zapowiedzianym wczoraj wymogiem 10-dniowej kwarantanny dla wszystkich wjeżdżających do Polski transportem zorganizowanym, jeszcze spadną,

Zdalne nauczanie pod palmą

Rezerwacji wyjazdów na Boże Narodzenie i sylwestra, zwłaszcza w Europie, nie ma, bo poza Portugalią i Wyspami Kanaryjskimi wszędzie obowiązują restrykcyjne ograniczenia sanitarne itp.

Ale statystyki rezerwacji na ten okres pokazują, że turyści wyszukują miejsca, gdzie mogą polecieć bez problemu. Wśród kierunków średniodystansowych dominują Egipt, Turcja i Wyspy Kanaryjskie. Rosną także rezerwacje na okres po feriach, a wielu rodziców jest zdania, że zdalne nauczenie wcale nie musi oznaczać siedzenia w domu.

– Do 10 grudnia wjazd na Wyspy Kanaryjskie obwarowany był koniecznością przedstawienia negatywnego testu PCR na Covid-19 wraz z uwierzytelnionym tłumaczeniem opisu w języku hiszpańskim bądź angielskim. A to koszt ok. 800 zł. Teraz testy antygenowe, znacznie tańsze, są honorowane jako wystarczający warunek wjazdu i już widzimy wzrost rezerwacji – wskazuje Radosław Damasiewicz, dyrektor generalny Travelplanet.pl.

– Wyjeżdżających do Egiptu co prawda obowiązuje okazanie negatywnego testu Covid-19, ale można go zrobić na miejscu za 30 dolarów, a niektóre biura podróży biorą ten koszt na siebie – dodaje.

Testy nie są wymagane od wyjeżdżających do Turcji, a nawet gdyby jeszcze przed feriami zostały wprowadzone, to koszt ich wykonania na miejscu jest niewielki i wynosi kilkanaście euro. A świąteczno-noworoczny tygodniowy wypoczynek za granicą, zwłaszcza w Turcji, to mniej więcej taki koszt jak w wypadku lepszego balu sylwestrowego w Polsce.

Tyle że w tym roku balów sylwestrowych nie będzie. Oprócz Egiptu i Turcji widać również rosnące zainteresowanie egzotyką, zwłaszcza wyjazdami do Tanzanii, na ulubiony przez pozujących bez maseczek polskich celebrytów Zanzibar, który jest podróżą do rzeczywistości sprzed pandemii – nie ma tam obostrzeń i nie są wymagane testy na Covid-19.

Tanie są w tej chwili także bilety lotnicze na 2021 r. Przelot Lufthansą w okresie zimowych ferii z Warszawy z przesiadką we Frankfurcie do meksykańskiego Cancun to wydatek około 2300 zł. Rok temu za taką podróż trzeba było zapłacić o 45 proc. więcej. Podróż condorem z Frankfurtu na Kubę kosztuje 520 euro, ale trzeba do tego dodać cenę przelotu na trasie Warszawa–Frankfurt.

Dobre są również ceny Air France oraz KLM na przeloty w pozostałych egzotycznych kierunkach, między innymi na Mauritius i Malediwy czy na Karaiby.

Strach przed karą

Drgnęły też rezerwacje krajowe. Tyle że zainteresowanie dotyczy pobytów już po feriach. Po tygodniach zastoju w wyszukiwarkach noclegowych widać już ruch.

– Najwięcej zapytań dotyczy przyszłego roku: zimowych weekendów tuż po zakończeniu ferii, a nawet majówki – mówi „Rzeczpospolitej" Natalia Jaworska z portalu Noclegi.pl. Wciąż nie brakuje pytań o podróże służbowe – zarówno od turystów, którzy chcieliby wykorzystać tę możliwość, jak i od właścicieli obiektów, którzy chcą zarabiać, ale boją się kar.

– Nadal trudno o porównania do normalnych sezonów, ale sam wzrost ruchu w wyszukiwaniach jest coraz bardziej widoczny i zwiększa się o około 20 proc. z tygodnia na tydzień – dodaje Jaworska.

– Szczególnie widać to w wyszukiwaniach noclegów po 17 stycznia 2021 roku, tak jakby Polacy przewidywali, że po feriach skończy się lockdown i będą mogli wyjechać na kilka dni złapać oddech po świętach czy feriach zimowych spędzonych w domu – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Do Noclegów.pl każdego dnia trafia też kilkadziesiąt pytań związanych z „podróżami służbowymi" jeszcze w tym roku. Hotelarze chcą przyjmować gości i zarabiać, ale boją się kontroli i kar. Najczęściej nie wiedzą, jak udokumentować pobyt gościa w podróży służbowej, zwłaszcza gdy podróżuje on z całą rodziną.

Wszelkie ich wysiłki jednak już na nic się nie zdadzą, bo lockdown, który zostanie wprowadzony 28 grudnia, uniemożliwi parasłużbowe podróżowanie po kraju. Zamknięte będą hotele i stoki, więc nie bardzo będzie dokąd i po co jechać. A w sylwestra nie będzie można się przemieszczać po godzinie 19.

W ten sposób rząd rozprawił się z hotelarską szarą strefą, kiedy wystarczyło potwierdzić podróż służbową dokumentem wystawionym przez pracodawcę (czyli tzw. delegacją) bądź oświadczeniem gościa. A w przypadku osoby prowadzącej działalność gospodarczą nie da się praktycznie tego sprawdzić. Przedsiębiorca zawsze może być w podróży służbowej. Tyle że bez dzieci.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA