fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TOP 500 CEE

Polska regionalnym liderem

AdobeStock
Firmy naszej części Europy zwiększają sprzedaż, niepokoi spadek zysków – to wnioski z 14. edycji zestawienia.

Z tegorocznej edycji zestawienia 500 największych firm Europy Środkowo-Wschodniej firmy Coface i „Rzeczpospolitej" wynika, że czołowe przedsiębiorstwa wciąż znajdują się na fali wznoszącej. Według wyników firm za 2018 r. suma przychodów przedsiębiorstw ujętych w zestawieniu wzrosła o ponad 7 proc. i przekroczyła nieco poziom 698 mld euro. Średnio firmy zanotowały wzrost obrotów o 9,6 proc. w porównaniu z 2017 r. Są to wciąż bardzo dobre rezultaty, ale jednak nieco słabsze niż w poprzedniej edycji zestawienia.

Ranking TOP 500 CEE
ZOBACZ DODATEK
POZNAJ PEŁNY RANKING

Rok temu suma obrotów wzrosła niemal o 12 proc., zatem regionalni liderzy rozwijają się nieco wolniej. Nie chodzi jednak o firmy z czołówki zestawienia, ponieważ te w dużej części rosły wciąż nawet w dwucyfrowym tempie.

Szybciej niż Zachód

Wyniki gospodarek państw regionu dają powody do zadowolenia. Kraje znajdują się w ścisłej czołówce najszybciej rozwijających się gospodarek europejskich – w II kwartale najlepszy wynik, 5,1 proc., pokazały w ujęciu rocznym Węgry. W Rumunii wzrost wyniósł 4,6 proc., a w Polsce i na Litwie odpowiednio 4,1 oraz 4 proc.

Czechy miały nieco niższy wynik, ale wciąż bardzo dobry, wynoszący 2,7 proc., w Bułgarii było to 3,3 proc., a Łotwa rozwijała się w tempie 3 proc. Utrzymanie w roku bieżącym trendu z 2018 r. pokazuje, że nasza część Europy w porównaniu z jej zachodnią częścią rozwija się znacznie szybciej.

Ogółem – jak wynika z analizy danych finansowych za rok 2018 zebranych przez firmę Coface – 394 firmy ujęte w zestawieniu Europa 500 miały wzrost przychodów, a 106 pokazało ich spadek. To wynik nieco niższy niż w poprzedniej edycji, jednak nadal niemal 80 proc. przedsiębiorstw z rosnącą sprzedażą to bardzo dobry rezulatat na tle kilku poprzednich edycji zestawienia.

W 2017 r. (podstawą były wyniki za rok 2016) pozytywną dynamiką mogło się pochwalić 63 proc. analizowanych przedsiębiorstw, a w jeszcze wcześniejszej edycji (podstawą były wyniki za rok 2015) było to 70 proc.

Na tegorocznej liście 209 firm zanotowało wzrost pozycji w rankingu, 237 spadek, a 20 zajęło takie samo miejsce jak rok temu. W zestawieniu pojawiło się 34 debiutantów.

Spadły zyski, choć o skromne 1,36 proc., ale jest to wynik niepokojący. 252 firmy wykazały obniżenie zysku lub taki sam wynik jak przed rokiem, a 237 firm raportuje wzrost zysku. Nie ma informacji o wyniku 11 przedsiębiorstw.

Barierą wejścia do tego prestiżowego grona było 479 mln euro przychodów wobec 445 mln euro w poprzedniej edycji rankingu.

Struktura branżowa nie uległa znaczącym zmianom i jest pochodną sytuacji w krajach regionu. Wysoki udział sektora handlowego to w dużej części efekt sytuacji w Polsce, największym kraju regionu, gdzie niemal 20 proc. PKB generowane jest właśnie przez sprzedawców detalicznych i hurtowych. Z kolei duży udział producentów aut to efekt częstego wyboru państw Europy Środkowej jako lokalizacji nowych zakładów produkujących taki asortyment.

W efekcie w obecnej edycji Europy 500 znalazło się 71 firm z sektora handel niewyspecjalizowany, 95 przedstawicieli sektora surowce, minerały i paliwa. 81 przedstawicieli ma branża produkcji samochodów i motocykli. Te trzy sektory dominują nie tylko pod względem liczby przedstawicieli, ale i udziału generowanych przez nich przychodów w ogólnych obrotach firm ujętych w zestawieniu.

Ogółem za 25 proc. obrotów wszystkich firm naszego rankingu odpowiada sektor surowców, paliw, tworzyw sztucznych, a dwucyfrowe wyniki w tej kategorii mają jeszcze motoryzacja - ponad 16 proc., handel z 14,5 proc. oraz transport - ok. 12 proc.

Czołówka bez większych zmian

W ujęciu narodowym zaskoczeniem nie jest dominacja firm z Polski. W sumie w zestawieniu jest ich 175, tyle samo co rok wcześniej.

Firm węgierskich jest w tegorocznej edycji 71, rumuńskich 61, a czeskich 60. Pozostałe kraje mogą już liczyć na mniejszą reprezentację. Najskromniej wypadają Łotwa z siedmioma i Serbia z dziesięcioma firmami.

Ścisła czołówka zestawienia od lat zmienia się bardzo nieznacznie, w czołowej dziesiątce przesunięcia są niewielkie. Pierwsza zmiana jest dopiero na pozycji piątej, na którą – o dwa oczka w górę – awansował słowacki oddział koncernu Volkswagen. Jedyną nową firma w czołowej dziesiątce jest czeski Alpiq Energy po awansie o jedno oczko. Z kolei z tego grona wypadła polska grupa handlowa Eurocash, która obniżyła notowania o trzy pozycje i teraz jest na 12. miejscu.

Jarosław Jaworski, prezes Coface

Tegoroczny ranking Top 500 CEE 2019 to już 14. zestawienie największych firm w Europie Środkowo-Wschodniej przygotowane przez Coface i publikowane w Polsce. Kolejny raz lista trafia do rąk czytelników za pośrednictwem dziennika „Rzeczpospolita", z którym partnerstwo gwarantuje najlepsze zwieńczenie ciężkiej pracy zespołów Coface w różnych krajach naszego regionu Europy. Dzięki ogłoszeniu wyników podczas wczorajszego wieczoru w Salonie „Rzeczpospolitej" na Forum Ekonomicznym w Krynicy, ranking trafił w miejsce, które co roku jest sercem dyskusji o sytuacji regionu CEE. Od 14 lat dane do zestawienia są pozyskiwane i weryfikowane przez ekspertów Coface bezpośrednio w 12 krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Następnie listy są łączone i wyłaniamy 500 przedsiębiorstw i grup kapitałowych, które zanotowały najwyższe obroty w danym roku w ujęciu bezwzględnym. W opracowaniu analizujemy także strukturę sektorową, zmiany rentowności i zatrudnienia oraz kondycję rynków, na których działają. Utrzymująca się w 2018 r. w regionie CEE dobra koniunktura, pomimo nieznacznego osłabienia tempa wzrostu, pozwoliła przedsiębiorstwom z  listy Top 500 zwiększyć obroty o 9,6 proc. Polska ponownie jest najsilniej reprezentowana w rankingu, do którego trafiło 175 firm z naszego kraju (czyli 35 proc.). Czołowa dziesiątka polskich firm mieści się w samym topie zestawienia, do miejsca 25. Zapraszam Państwa do zapoznania się z listą TOP 500 CEE oraz wartościowymi komentarzami ekspertów, publikowanymi w tym dodatku oraz na rp.pl. Gratuluję firmom zakwalifikowanym do rankingu i dziękuję wszystkim zaangażowanym w tworzenie tego prestiżowego zestawienia, zarówno po stronie Coface jak i „Rzeczpospolitej".

Daniel Obajtek, prezes PKN ORLEN

Jesteśmy zdeterminowani, by maksymalnie wykorzystać potencjał PKN ORLEN, wzmacniając tym samym polską gospodarkę. Dlatego podejmujemy decyzje biznesowe, które wpłyną na rozwój spółki w kolejnych dekadach. Priorytetem jest szybkie sfinalizowanie procesu przejęcia kapitałowego Grupy LOTOS i dalsza dywersyfikacja dostaw ropy, które zwiększą bezpieczeństwo energetyczne kraju. Bardzo dobra kondycja finansowa spółki pozwala nam kontynuować strategiczne inwestycje, m.in. Program Rozwoju Petrochemii, rozbudowę zdolności produkcyjnych ANWIL-u, budowę instalacji do produkcji ekologicznego glikolu w ORLEN Południe, a także ekspansję na zagraniczne rynki.

Henryk Baranowski, prezes PGE

Nadrzędnym celem Grupy PGE jest pełnienie kluczowej roli w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego kraju. Jako polski lider w produkcji energii elektrycznej i ciepła PGE chce być także inicjatorem zmian w całym sektorze. Obecnie do kluczowych projektów realizowanych przez Grupę należą inwestycje w nowe bloki gazowe, farmy wiatrowe na morzu i lądzie, fotowoltaika i elektromobilność. W obszarze zainteresowania PGE znajdują się także działania wpisujące się w ideę gospodarki obiegu zamkniętego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA