fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Tajemnicza śmierć 12 słoni w Botswanie. Nie przez kłusowników

stock.adobe.com
Ministerstwo Turystyki Botswany poinformowało we wtorek, że prowadzone jest śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci tuzina słoni w słynnej delcie rzeki Okawango. Co nietypowe, już na wstępie wykluczono, by zwierzęta zabili kłusownicy.

Południowoafrykańskie państwo, które szczyci się największą na świecie populacją słoni, poinformowało, że w ciągu ostatniego tygodnia w dwóch wioskach w północno-zachodniej części kraju znaleziono 12 ciał padniętych słoni.

- Jak dotąd weterynarze wykluczali możliwość kłusownictwa, ponieważ wszystkie zwłoki słoni były nietknięte - powiedział Oduetse Koboto, sekretarz stanu w Ministerstwie Turystyki. Trwają poszukiwania ewentualnych kolejnych zwłok.

W październiku 2019 r. Botswana poinformowała, że ??ponad setka słoni zmarła z powodu prawdopodobnego wybuchu choroby zakaźnej. Jednak później wykazano, że część zwierząt zginęła z powodu suszy.

Na terenie Botswany żyje ponad 135 tys. słoni. Choć kraj ten jest dopiero dwudziesty na kontynencie pod względem powierzchni, mieszka w nim jedna trzecia całej afrykańskiej populacji słoni.

W lutym tego roku rząd sprzedał na aukcji siedem licencji na polowanie na słonie po tym, jak w kontrowersyjnych okolicznościach zniósł zakaz polowań, twierdząc, że decyzja ta nie zagrozi liczebności populacji. Okres polowań miał się rozpocząć w kwietniu, ale został wstrzymany z powodu pandemii koronawirusa.

Źródło: rp.pl/ AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA