fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Rosja sięga po uran Argentyny

Adobe Stock
Atomowy gigant z Rosji chce wydobywać uran w Argentynie nową metodą. Chodzi o tzw. podziemne szczelinowanie. Rosjanie zapewniają, że jest mało inwazyjna i bezpieczna dla środowiska.

Koncern Rosatom złożył władzom Argentyny propozycję eksploatacji argentyńskich złóż uranu z zastosowaniem „współczesnych ekologicznych metod", informuje agencja RIA Nowosti. Propozycja Rosatomu idzie w ślad za podpisanym w styczniu przez prezydentów Rosji i Argentyny memorandum o współpracy przy poszukiwaniach i wydobyciu uranu na terenie Argentyny.

Memorandum zakłada, że wydobycie uranu będzie się odbywać metodą podziemnego szczelinowania (FPV). Poziom inwestycji ma sięgnąć 250 mln dolarów i dać pół tysiąca nowych miejsc pracy.

Metoda podziemnego szczelinowania różni się od tradycyjnego wydobycia uranu w kopalniach. W ługowanym odwiercie (z angielskiego - in situ), ruda uranowa pozostaje na miejscu, a przez nią przepompowywany jest odczynnik w celu wypłukania metalu z rudy. Następnie roztwór zawierający uran wypompowywany jest na powierzchnię, gdzie poddany jest dalszej obróbce.

Przy takiej metodzie warstwa glebowa prawie nie jest naruszana, nie powstają pozostałości skały płonnej i hałdy poflotacyjne z odpadami z przeróbki rudy. Ta metoda jest znacznie bardziej ekonomiczna i bezpieczniejsza, mniej niebezpieczna i inwazyjna dla środowiska oraz pracujących ludzi, aniżeli wydobycie tradycyjne.

Rosjanie proponują stronie argentyńskiej stworzenia w Argentynie centrum technologicznego do wydobywania uranu metodą FPV. Rosatom stosuje już szczelinowanie podziemne w swojej spółce wydobywczej Uranium One, działającej w Kazachstanie, USA, Tanzanii, Namibii.

Największym producentem uranu jest Kazachstan, który ma 40 proc. światowego rynku uranu. Największe złoża rudy uranowej są oprócz Kazachstanu także w Australii, Kanadzie, Namibii, Rosji, Republice Południowej Afryki i Brazylii. Łączne zasoby które opłaca się wydobyć starczą energetycznej branży na co najmniej 240 lat (dane OECD).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA