fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Zaostrza się walka na oferty pracy

Fotorzepa, Sławomir Mielnik Sławomir Mielnik
W czerwcu pracodawcy opublikowali w sieci rekordową liczbę 170 tys. ofert zatrudnienia. Szukają też nowych sposobów dotarcia do potencjalnych kandydatów

Na koniec minionego miesiąca w polskim internecie było do wyboru ponad 170 tysięcy ogłoszeń o pracy, prawie o 4,5 proc. więcej niż rok wcześniej i najwięcej w historii rekrutacji w sieci – wynika z analiz Barometru Ofert Pracy (BOP), do których dotarła „Rzeczpospolita". – Wprawdzie liczba ofert pracy nie przyrasta obecnie tak dynamicznie jak przed dwoma laty, ale fakt, że rośnie nieprzerwanie od siedmiu miesięcy, potwierdza bardzo dobrą sytuację na rynku pracy – ocenia Robert Pater z Katedry Makroekonomii WSIiZ w Rzeszowie, która wraz z Biurem Inwestycji i Cykli Ekonomicznych przygotowuje Barometr Ofert Pracy.

Według jego danych najszybciej rosła w czerwcu liczba ofert zatrudnienia w usługach, w tym w logistyce, gdzie ogłoszeń było o 30 proc. więcej niż rok wcześniej.

Rynek pracownika

Dobrą sytuację na rynku pracy widać również w wynikach dużych serwisów rekrutacyjnych, w tym najmłodszego gracza na tym rynku, OLX Praca, który skutecznie walczy o klientów. – Szacujemy, że z około 250–300 tys. rekrutacji, które co miesiąc prowadzi się w Polsce, połowa prowadzona jest online, a z tego jakieś 120 tys. poprzez strony OLX Praca – twierdzi Marcin Dakowski, menedżer serwisu. Dodaje, że w porównaniu z ubiegłym półroczem liczba ofert wzrosła tam o 26 proc. Najwięcej ogłoszeń przybyło w administracji biurowej oraz finansach i księgowości.

Potentat internetowej rekrutacji specjalistów Pracuj.pl w I półroczu br. zwiększył liczbę ogłoszeń o 8 proc. w skali roku, choć było to głównie zasługą I kwartału. W drugim, gdy najbardziej zwiększyły aktywność firmy z branży budownictwa i nieruchomości, liczba ofert pracy wyniosła 136,1 tys., czyli o 4 proc. więcej niż rok wcześniej. –Wzrosty nie były tak spektakularne, jak w pierwszym kwartale, ale jak wynika z naszych danych, rynek wciąż przejawia potencjał do rozwoju – ocenia Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, właściciela portalu. Jego opinię potwierdzają ogłoszone w piątek wyniki czerwcowego badania koniunktury, w którym wszystkie sektory: przemysł, handel i usługi (choć wyjątkiem są tam finanse) przewidują zwiększenie zatrudnienia.

Ogłoszenie z filmem

– Zmierzamy w kierunku umocnienia się rynku pracownika, także w regionach, gdzie do niedawna o pracę było najtrudniej – twierdzi Marek Jurkiewicz, dyrektor serwisu InfoPraca.pl, gdzie w II kwartale br. największe, dwucyfrowy wzrosty liczby ogłoszeń dotyczyły pracy na Podlasiu i w woj. świętokrzyskim.

Przedstawiciele serwisów rekrutacyjnych zwracają uwagę, że tradycyjne ogłoszenie o pracy często już nie wystarczy, by zdobyć pracowników. Zwłaszcza tych wykwalifikowanych, których niedobór jako barierę w rozwoju wskazuje już niemal 38 proc. firm w badaniu GUS. – Coraz więcej pracodawców zdaje sobie sprawę, że teraz trzeba zabiegać o uwagę kandydata. Zmienia się więc forma graficzna ofert, do których dołączane są migawki filmowe z miejsca pracy, wideo z wypowiedziami jej pracowników – mówi Marek Jurkiewicz z InfoPraca.pl, gdzie klienci coraz częściej korzystają z wprowadzonej w tym roku usługi e-marketingowego wsparcia ogłoszeń, m.in. poprzez kampanie na Facebooku, w wyszukiwarkach czy esemesy.

Według Elżbiety Flasińskiej z Pracuj.pl pracodawcy są już świadomi, że muszą przedstawić w ofercie konkretne zalety pracy w danej firmie, w tym benefity, jakie oferuje. – Sekcja „Co mamy do zaoferowania" stała się w ogłoszeniach równie ważna, jak wymagania wobec kandydatów – podkreśla Flasińska.

CV z Pokemonem

– Coraz częściej pojawia się już informacja o zarobkach, która zwiększa liczbę odpowiedzi na ogłoszenie o średnio ponad 40 proc. – twierdzi Marcin Dakowski z OLX praca, przyznając, że firmy są coraz bardziej otwarte i elastyczne w poszukiwaniach pracowników.

Widać to także po liczbie kampanii skierowanych do potencjalnych kandydatów. Specjalizują się w nich firmy IT – które chętnie łowią talenty poprzez konkursy programistyczne (hackathony) oraz centra usług dla biznesu szukające coraz to nowszych sposobów na kandydatów. Takich jak np. trzydniowy IT Survival, na który w marcu zaprosiło studentów informatyki wrocławskie Capgemini Software Solutions Center. Łódzki Infosys podczas niedawnej mody na aplikację Pokemon Go zorganizował przy swojej siedzibie Pokemon Go Lure Party, przedstawiając jej uczestnikom oferty pracy w firmie. Z kolei Accenture Operations przyciągał wiosną (a przy okazji sprawdzał) kandydatów do pracy poprzez internetowe gry zręcznościowe. – Standardowy marketing rekrutacyjny w postaci plakatów czy prostych ogłoszeń coraz słabiej spełnia swoją rolę, pełni już niemal rolę szumu komunikacyjnego. Dostosowujemy więc sposób komunikacji do oczekiwań Generacji Y – mówi Edyta Gałaszewska-Bogusz, dyrektor firmy.

Opinia

Łukasz Kozłowski, ekspert rynku pracy, Pracodawcy RP

Dopóki utrzyma się korzystna koniunktura w gospodarce, można się spodziewać coraz większej liczby ofert pracy i wakatów w firmach. Przy malejącym bezrobociu coraz trudniej jest zapełnić wolne miejsca pracy. Badania GUS pokazują, że wchodzimy w okres, gdy liczba wakatów zaczyna rosnąć wykładniczo, nawet jeśli nie ma ich tak wiele, jak w okresie poprzedniego ożywienia na rynku pracy, przed dziesięciu laty. To pokazuje, że firmy, mimo silnego spadku bezrobocia, były w stanie radzić sobie z trudnościami w znalezieniu pracowników, w czym pomógł napływ Ukraińców. Dopiero teraz, gdy narasta bariera niedostatecznej podaży pracy, widać nakręcającą się spiralę podwyżek płac, choć ich wysoki nominalny wzrost to w dużej mierze wyrównanie inflacji.

Wzrósł optymizm pracowników

Polacy najlepiej w Europie oceniają swoją sytuację na rynku pracy, a sześciu na dziesięciu liczy na jej dalszą poprawę. Aż 86 proc. polskich pracowników jest przekonanych, że w przypadku utraty pracy, najdalej za pół roku znajdzie jakieś zajęcie. 80 proc. ocenia, że w tym czasie jest w stanie znaleźć pracę porównywalną do obecnej – wynika z najnowszej edycji Monitora Rynku Pracy agencji zatrudnienia Randstad. To najlepszy wynik w siedmioletniej historii badania, a także najwyższy w Europie, gdzie średnia wskazań obu odpowiedzi wyniosła odpowiednio 63 proc. i 59 proc. Najwyższy w historii jest też odsetek Polaków (77 proc.) zadowolonych z wykonywanej pracy, co może mieć też wpływ na tylko 12-proc. odsetek pracowników, którzy aktywnie szukają nowego zajęcia, przeglądając oferty pracy i rozsyłając CV. Pozostali mogą liczyć na podwyżkę albo awans u obecnego pracodawcy, jak wskazuje sondaż firmy rekrutacyjnej Michael Page za II kw. tego roku. Według niego 60 proc. Polaków przewiduje poprawę sytuacji zawodowej w najbliższych miesiącach. To jeden z najlepszych wyników w Europie (średnia to 53 proc.). Nadzieją na podwyżki, których spodziewa się 52 proc. Polaków, przewyższają nas tylko Szwedzi, Niemcy i Francuzi.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA