Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) ogłosiła coroczną prognozę dla branży ropy i gazu - World Energy Outlook 2017 (WEO-2017).
„Według naszych ocen wydobycie ropy łupkowej USA w okresie 2010-2025 zwiększy się o 8 mln baryłek na dobę. Będzie to największy stabilny wzrost wydobycia ropy i gazu w jednym kraju w całej historii rynku".
Ten amerykański wzrost wydobycia ropy łupkowej stanie się główną dźwignią wzrostu branży. Produkcja ropy w USA zrówna się z wydobycie w Arabii Saudyjskiej w czasach maksymalnego wykorzystania mocy wydobywczych. Za kilka lat USA staną się netto eksporterem ropy.
W 2025 r. wydobycie ropy w Stanach zwiększy się o 35 proc. w porównaniu z 2016 r. osiągając 16,9 mln baryłek dziennie. Następnie wydobycie zacznie spadać do 14,9 mln baryłek w 2040 r.
Wydobycie gazu w USA do 2040 r. wzrośnie jeszcze bardziej niż ropy - o 40 proc. do 1,06 bln m3 rocznie (w 2016 r. było to 720 mld m3). Do 2025 r. USA staną się największym eksporterem LNG (dziś jest nim Katar).
„Między 2008-2023 r. wzrost wydobycia gazu łupkowego w USA będzie szybszy aniżeli zwiększanie wydobycia gazu w latach 1974-1989 w ZSRR, co dało temu krajowi pozycję światowego lidera na rynku gazu." - podkreśla IEA.
Od sześciu lat na gazowym tronie są Amerykanie i to dzięki wydobyciu z pokładów łupkowych. Rosyjskie wydobycie spada, przede wszystkim z powodu obniżenia przez Gazprom inwestycji w nowe złoża na Syberii i Dalekim Wschodzie. Gazprom wydobywa ok. 430 mld m3 gazu rocznie.