fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

RZECZoPOLITYCE

Piotr Zgorzelski: Koalicja PO-PSL wyjaśni się w ciągu kilkudziesięciu godzin

Gościem programu Zuzanny Dąbrowskiej #RZECZoPOLITYCE był Piotr Zgorzelski, poseł PSL.

- Nie wolno epatować opinii publicznej zbyt długo naszymi wewnętrznymi sprawami, myślę, że nie przeciągamy struny. Do spotkania [prezesa Kosiniaka-Kamysza z Grzegorzem Schetyną- red.] doszło wczoraj(...). Zaprezentowaliśmy własne stanowisko, wizję na najbliższe kilkadziesiąt dni, 100 dni, bo tyle zostało chyba do wyborów parlamentarnych. To było dobre spotkanie, zresztą każde jest dobre. Myślę, że przybliżenie stanowisk, co do wspólnego zabudowania, wolnego w istocie, centrum politycznego, bo 1/3 wyborców głosuje na PiS, 1/3 na inne ugrupowania i warto, abyśmy to racjonalne centrum tworzyli wspólnie z PO - mówił Piotr Zgorzelski.

Bardzo szanujemy naszych kolegów z lewicy, nie odbieramy im podmiotowości lewicowej, mają do tego prawo. Tym różnimy się o PiS-u, że nie wykluczamy, ale szanujemy. Natomiast na bazie doświadczenia, zarówno wyborów do PE, z punktu widzenia opozycji najłatwiejszych do wygrania. Jednak nie wygraliśmy, ze względu na to, że w naszym przekonaniu szeroka koalicja od Biedronia do Kosiniaka-Kamysza stanowi takie rozmycie ideowe tej formuły, że wyborca nie mógł odnaleźć wyrazistego, jednoznacznego programu - podkreślił gość Zuzanny Dąbrowskiej.

-PiS eliminuje i stygmatyzuje, a my mówimy o wspólnocie i o szacunku i to jest po prostu przepaść, która po prostu jest nie do przebycia. W polityce nie ma słowa "niemożliwe", ale jest "bardzo trudne", więc absolutnie wykluczamy jakąkolwiek koalicję po wyborach z PiS. Zresztą nie wiadomo czy PiS będzie chciał mieć koalicjanta skoro mówi, że idzie na 45% - zaznaczył poseł.

Źródło: tv.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA