"Znaleźliśmy rasistowską mowę nienawiści pod każdą wiadomością o wygranej Francji" - mówi prezes OMZRIK Konrad Dulkowski. Po rozmowie AFP z prezesem warszawskiego ośrodka, społeczność międzynarodowa dowiaduje się o rasistowskich komentarzach polskich użytkowników na portalach społecznościowych.

Dulkowski w rozmowie z agencja twierdzi, że "odnotowano tysiące rasistowskich publikacji związanych z mistrzostwami świata". Szef ośrodka podkreśla jednak, że nie wszystkie komentarze spełniają kryteria wymagane do ścigania autorów.

Według AFP, organizacja złożyła w prokuraturze do tej pory ponad 30 skarg. Kolejne mają tam trafić w najbliższej przyszłości.

Przeczytaj też: Barack Obama o mistrzach świata: Nie wszyscy z nich wyglądali na Galów, ale są Francuzami

- Użytkownicy mediów społecznościowych zaczęli przesyłać nam linki do nienawistnych wypowiedzi tuż po finale mistrzostw niedzielę. Następnie zaczęliśmy monitorować strony internetowe, związane z piłką nożną w Polsce - tłumaczy Dulkowski. - Znaleźliśmy rasistowską mowę nienawiści pod każdą wiadomością o wygranej Francji - powiedział.

Podobny wzrost rasistowskich wpisów nastąpił po tym, jak Polska przegrała z Senegalem w fazie grupowej Pucharu Świata 19 czerwca.

Polskie organizacje pozarządowe zajmujące się prawami człowieka są zdania, że pojawienie się rasistowskich i nienawistnych wypowiedzi zbiega się z dojściem do władzy Prawa i Sprawiedliwości w 2015 roku.

Zgodnie z art. 257 kodeksu karnego: „Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.