fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł Obronny

Broń bywalca kieleckiego Salonu podbija świat

Warmate na MSPO. Dron samobójca i eksportowy hit Grupy WB
materiały prasowe
Prywatna Grupa WB od lat konsekwentnie prezentuje nową broń w Kielcach. Wiele kontraktów eksportowych firmy miało swój początek podczas MSPO.
 
Prestiżowa prezydencka nagroda za zdalnie sterowany system rozpoznawczo-uderzeniowy Warmate, prezentowany podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach, dla Grupy WB Electronics, tak jak przyznane przez MON laury za udział w tworzeniu bezzałogowej wieży bojowej do polskich wozów pancernych (w konsorcjum z PGZ/HSW), znów zwróciła uwagę na tego prywatnego tygrysa zbrojeniowego rodem z Ożarowa.
– Grupa WB konsekwentnie pokazuje swoje nowości na kieleckim salonie obronnym. Na MSPO miało swój początek wiele kontraktów producenta radiostacji, dronów rozpoznawczych i uzbrojonych, komputerowych systemów zarządzania polem walki i kierowania ogniem artylerii, a także komunikacji załóg wozów bojowych – mówi Tomasz Badowski, szef komunikacji WB Electronics.
Firma zatrudnia 1000 fachowców, przede wszystkim inżynierów i konstruktorów, w swej głównej kwaterze w stolicy, a także w zakładach w Trójmieście i Gliwicach. Od lat znaczną część militarnego sprzętu sprzedaje za granicą. W ostatnim czasie dostawy zestawów łączności cyfrowej wysyłano do krajów północnej Afryki. Na Daleki Wschód, m.in. do Malezji, trafiły bezzałogowe systemy bliskiego rozpoznania FlyEye i urządzenia komunikacji pokładowej Fonet. Na początku tego roku ruszyła współpraca z australijską firmą Cablex przy bezzałogowych dronach uderzeniowych Warmate.
To na kieleckiej wystawie zainicjowane zostały kontakty w sprawie udostępnienia ożarowskiej technologii operacyjnych bezzałogowców bliskiego rozpoznania armii wietnamskiej. Trwają właśnie uzgodnienia dotyczące realizacji tego kontraktu.
Piotr Wojciechowski, współzałożyciel i prezes WB Electronics, podkreśla, że WBE nigdy nie miała problemu z oferowaniem zaawansowanego sprzętu na wymagających wojskowych rynkach. Przetargi na urządzenia łączności WB Group wygrywała nawet w Szwecji, mateczniku telekomunikacyjnego Ericssona.
– Mamy przewagę nad większością rodzimych firm państwowej zbrojeniówki, bo sprzedajemy produkty zbudowane na podstawie własnych konstrukcji. To pozwala zapewnić rozwój produktu i wiarygodny serwis, a później oferować zintegrowane, coraz bardziej kompleksowe systemy – mówi szef grupy, której mniejszościowym udziałowcem dopiero od kilku lat jest państwowy inwestor – Polski Fundusz Rozwoju.
Wojciechowski ma od lat tę samą receptę na sukces: – W zagranicznych konkursach trzeba na tyle przekonująco przebić rywali jakością sprzętu, aby względy polityczne transakcji, które zawsze towarzyszą zbrojeniowym zakupom, zeszły na dalszy plan.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA