Raport izby obrachunkowej USA, do którego dotarł Fox News, stwierdza jednoznacznie, że USA nie mają żadnej obrony przeciwko najnowszym rodzajom broni, które już są produkowane w Rosji i Chinach. Chodzi o tzw. broń hipersoniczną. Dopiero w kwietniu Pentagon złożył w koncernie Lockheed Martin zamówienie na nowy typ broni. Za stworzenie prototypu amerykańscy podatnicy zapłacą biznesowi 1,3 mld dol. 

Rosjanie są tutaj daleko z przodu. W marcu Władimir Putin oświadczył, że gotowy jest rosyjski system hipersoniczny „Awangard”. Broń (rakiety) mogą latać między kontynentami i są niewykrywalne dla radarów. Putin podkreślił, że wyjątkowość systemu „Awangard” polega na jego umiejętności manewrowania i odchodzenia od początkowego toru lotu do 1 tys. km.

Czytaj także:  Jest nowy wojskowy odrzutowiec z Rosji. To najwyższa półka 

Broń jest też zdolna do łatwego ominięcia amerykańskiego systemu obrony powietrznej. Moskwa dwukrotnie przeprowadziła udane testy nowej broni. Latem generałowie pokazali kadry z uruchomienia systemu i hipersonicznej rakiety „Kindżał”. Resort obrony poinformował, że rosyjska zbrojeniówka już rozpoczęła seryjną produkcję systemu „Awangard”.

Waszyngton próbuje więc w inny sposób utrudnić rozwój nowej rosyjskiej broni. W listopadzie departament handlu poinformował, że opracowuje dokumenty, które zaostrzą kontrolę nad eksportem tzw. wrażliwych technologii. To takie, których przekazywanie za granicę może zagrozić bezpieczeństwo kraju.

Na opublikowanej liście technologii zabronionych są technologie wykorzystujące sztuczną inteligencję, biotechnologie czy hipersonicznych aparatów (w tym algorytmy kontroli ruchu i ochrony termalnej). Amerykanie podejrzewają, że Rosjanie wykorzystali ich rozwiązania do własnych celów. I, że bez komponentów z Zachodu, z produkcją seryjną „Awangarda” sobie nie poradzą.