fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jacek Władysław Bartyzel: Mało kto ma odwagę bronić liberalizmu

Jacek Władysław Bartyzel, założyciel klubów liberalnych.
Rzeczpospolita, Darek Golik
Moje ostatnie tygodnie w Nowoczesnej były obserwacją zbiorowego samobójstwa. PiS możemy pokonać, tylko oferując bardziej przekonujące idee i system wartości, a nie odejście od systemu wartości - mówi Jacek Władysław Bartyzel, założyciel klubów liberalnych.

Plus Minus: Nowoczesna przestała być nowoczesna?

Nowoczesna przestała istnieć. Ta, do której ja się zapisywałem była liberalną alternatywą dla Platformy Obywatelskiej. Przypomnę, że w kampanii mieliśmy happeningi, w których „kruszyliśmy partyjny beton".

Zabrałeś kluby liberalne Nowoczesnej.

To za dużo powiedziane. One były moim pomysłem.

Ale ludzie z Nowoczesnej ci pomagali.

Pomagali, ale formuła od początku była taka, że nie robimy tego pod partyjnym szyldem. Od początku była to idea, by robić to nie „w", lecz „obok" partii. To jest zresztą miejsce dyskusji i refleksji, otwarte na przedstawicieli różnych partii i środowisk, a nie organizacja stricte polityczna.

I wszyscy od tej idei się odwracają.

Nie można wierzyć złym radom przyjmowania retoryki PiS. Takim jak: „nie mówmy, że zabierzemy 500+, bo przegramy wybory". Albo „ludzie się od nas odwrócą, bo tniemy wydatki". Powiedzmy sobie jasno: PiS tworzył i promował od lat swoją narrację. Jestem ich pol...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA