fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bogusław Chrabota: Czy Amazon nas zje

Amazon
AdobeStock
Czy Amazon zdewastuje nasze życie? To całkiem prawdopodobne. Bo mimo że start giganta na polskim rynku nikogo nie wywrócił, gdy spojrzy się na potencjał, jaki stoi za jedną z największych firm świata, trudno mieć wątpliwości, że totalny podbój tego czy innego średniej wielkości kraju jest tylko kwestią decyzji centrali w Seattle.

Amazon, oczywiście, nie ma ambicji militarnych. Nie zamierza obalać władzy, angażować się w politykę, ingerować w wybory etc. Przedstawiciele firmy dystansują się od polityki w każdym wystąpieniu, zostawiając ją układom lokalnym. Chcą tylko „organizować" życie swoich klientów, czyli możliwie największej części populacji. Na tym zresztą polega elementarna reguła ekonomii, aktualna w myśleniu każdego przedsiębiorstwa: maksymalnie poszerzyć rynek, zdobyć jak największą liczbę klientów, wygenerować możliwie największy popyt i zaspokoić go podażą.

Do tej pory jednak, z nielicznymi wyjątkami, najbardziej popularny w historii nowoczesnej gospodarki typ firm wiązał się z branżowością. Firmy koncentrowały się na segmentach rynku, określonym typie konsumpcji i konsumenta. Giganty motoryzacyjne zajmowały się głównie środkami transportu (czasem – jak szwedzki SAAB – produkowały również samoloty). Sieci handlowe – sprzedażą. Producenci AGD nie ofero...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA