4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Hanka Ordonówna właśc. Maria Anna Tyszkiewicz z domu Pietruszyńska (1902 r. Warszawa – 1950 r. Bejrut)
Na szczęście dla Hanki Ordonówny okres ciężkiej przymusowej pracy fizycznej trwał bardzo krótko, ponieważ 30 lipca 1941 roku został podpisany w Londynie układ polsko-sowiecki (Sikorski–Majski) o wzajemnej pomocy. Stalin zobowiązał się wypuścić Polaków zarówno z więzień, jak i zesłanych na ciężkie roboty, głównie na Syberię. 12 sierpnia ogłoszono amnestię dla wszystkich obywateli polskich znajdujących się na terenie ZSRR. Pod koniec sierpnia Hanka była wolna, co uznać należy za kolejny cud w jej życiu. Przecież od lutego 1940 roku jako żona Tyszkiewicza została automatycznie obywatelką Litwy! Amnestia uratowała życie artystce. Nie miała ze sobą żadnych dokumentów potwierdzających jej tożsamość i polskie obywatelstwo. A tylko ich posiadanie gwarantowało przyjęcie do polskiego wojska. Już we wrześniu ponownie chora (odnowiła jej się gruźlica), ale szczęśliwa, dociera do Kujbyszewa, dokąd przeniesiono z Moskwy polską ambasadę. Tam jeszcze jednak nie wiedzieli nic o jej mężu, ani czy żyje, ani gdzie przebywa. Ambasador profesor Stanisław Kot poradził Ordonce jechać do jednego z trzech obozów, punktów zbornych, do których docierają wolni już ludzie. Buzułuk, Tatiszczewo i Tock. To miejscowości, do których Polacy, wycieńczeni, chorzy, głodni i obdarci, dojeżdżali resztkami sił.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.