fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Plus Minus

Górski i Cieślik: Antoni w roli Romea

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Nic już z tego nie rozumiemy. Czy opozycja jest za aborcją czy przeciw? Jedno jest pewne, możemy dziś z tego pożartować tylko dlatego, że nawet matki zwolenników aborcji były przeciw aborcji.

Danie tygodnia: cierpienia norweskiego symbolisty w sosie Ogórkowym.

Nic już z tego nie rozumiemy. Czy opozycja jest za aborcją czy przeciw? Jedno jest pewne, możemy dziś z tego pożartować tylko dlatego, że nawet matki zwolenników aborcji były przeciw aborcji.

A no i wiemy już, czego przyjaciele życzyli Jarosławowi Kaczyńskiemu w Nowym Roku. Takiej opozycji, która zaora się sama. Spełniło się. To my, panie prezesie, życzymy jeszcze zdrowia. I z tym źle być nie powinno. Jak wiadomo, śmiech to zdrowie, a z taką opozycją śmiechu jest co niemiara.

To może jeszcze zrekapitulujemy. W Platformie trzeba było powyrzucać posłów, bo w kwestii aborcji głosowali niezgodnie z ustaleniami klubu. W Nowoczesnej silna ekipa parlamentarzystów dostała kary. No i jeszcze w tej samej partii zawiesiło się paru członków. Nietrudno się było domyślić, że są zawieszeni na Petru i jego członkach.

Ale Petru ma nie tylko swoich zawieszonych, lecz także wiernych naśladowców, czerpiących inspirację z jego dorobku. Oto po aborcyjnej kompromitacji na parlamentarną opozycję naskoczyły feministki i lewicowcy z Barbarą Nowacką na czele. Działaczka pokrzyczała na temat lenistwa polityków opozycji, po czym pojechała na wakacje. I tu podobieństwa się kończą. Zamiast Madery wybrała Bali.

W ogóle to nawet nas bawi zadowolona mina Petru, kiedy opowiada o kłopotach Nowoczesnej. Partii, która kiedyś w nazwie miała jego nazwisko. Potem go pogonili, ale kłopot pozostał. I do kolejnych Sześciu Króli (tak, wiemy, że to suchar) Nowoczesna będzie pozamiatana. W mieście. A na wsi zaorana.

Nieoczekiwanym bene?cjentem wojny między władzą a zwolennikami opozycji stały się szpitale. Im bardziej zwolennicy rządu napadają na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, tym chętniej przeciwnicy ją wspierają. W tym roku w czasie zbiórki padł kolejny rekord. Jeżeli Owsiakowi naprawdę zależy na zdrowiu Polaków, powinien głosować na PiS.

Tymczasem w Bułgarii Donald Tusk wygłosił całkiem długie przemówienie po bułgarsku. Bułgarzy podobno zachwyceni. Tylko że z nimi jest pewien problem. Jak mówią tak, to kręcą przecząco głową.

Aktor odtwarzający w „Koronie królów" Władysława Łokietka wyjaśnił w wywiadzie, dlaczego słabo zagrał swoją rolę. Kiedy grał umierającego króla, niestety, był chory.

Podobno konsekwencją zmian w rządzie i sylwestra w Zakopanem, gdzie wedle plotek płacono rekordowe honoraria (zwłaszcza wykonawcy „Despacito"), ma być pożegnanie prezesa Kurskiego. A jak go pożegnają, to chyba wakacje na Puerto Rico.

Trwa dezorientacja po odwołaniu Macierewicza. Pytanie o to, kto stoi dziś za Imperium Zła, wciąż wisi w powietrzu, to znaczy w przestrzeni kosmicznej. Czyli tam, gdzie od zawsze lewituje Antoni.

Czy kogoś to dziwi, że w roku 2017 w Polsce najpopularniejszym imieniem nadawanym chłopcom okazał się Antoni? Dla dziewczynek Julia, ale bez Romea. No ale po co jej Romeo, jak ma Antka?

Hitem tygodnia stało się wystąpienie Kingi Rusin w obronie polskich lasów. Jej zdaniem takiej dewastacji polskiej przyrody jak za PiS-u, nie było nawet za Hitlera. Musimy jej, niestety, przyznać rację. Hitlerowcy, żeby oszczędzić drzewostan, palili polskie miasta.

Drugą bohaterką tygodnia została Magdalena Ogórek, cytaty z jej książki nazwane #ogórkizmami stały się prawdziwym hitem internetu. Nic dziwnego. Zacytujmy: „Dwugodzinne spotkanie z cierpieniem norweskiego symbolisty sprawia, że jego nieutulony ból przenika mnie na wskroś". A zazdrość przenika na wskroś Paolo Coelho. Dlaczegóż on tego nie napisał?!

Pani Magdzie oraz innym autorom bliskim władzy dedykujemy naszą ulubioną myśl Paola Coelha. „Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...wić to już żaden problem".

Pamiętacie słynny wypadek kolumny rządowej w Oświęcimiu? Kiedy limuzyna pani premier Szydło zderzyła się z pancernym seicento? To właśnie się okazało, że rządowe audi za 2,5 miliona nie miało autocasco. A ci, co w BOR pracują, nie tylko kasków nie mają, ale nawet łbów.

Jeden ze skoczków narciarskich zrezygnował z występów w reprezentacji narodowej i oskarżył Adama Małysza, że przeciwko niemu spiskował. Gość nazywa się Ziobro. Niby nie rodzina, a jednak...

Mamy zresztą podejrzenia, na czym ów spisek mógłby polegać, ponieważ widzieliśmy w sieci szokującą fotografię. Taką mianowicie, że Adam Małysz trzyma parasol nad, udzielającym wywiadu, Kamilem Stochem. Także nad jednymi roztaczany jest parasol ochronny, a nad innymi nie.

A w ogóle to nastała zima, co jest jeszcze bardziej szokujące niż kolejna zmiana fryzury Roberta Lewandowskiego. Znaczy on śnieg na włosach już miał, a teraz śnieg jest na ulicach. Czyli w przyrodzie nic nie ginie.

Robert Górski, Kabaret Moralnego Niepokoju, autor serialu „Ucho Prezesa"

Mariusz Cieślik, Program 3 Polskiego Radia

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA