fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Plus Minus

Historia – między prawdą a interpretacją

Fotorzepa, Konrad Siuda
Historię da się opowiedzieć na wiele sposobów. Często jednak opowieści te nie służą odkrywaniu prawdy, a budowaniu jej interpretacji zbliżonych do poglądów interpretującego. Jak więc nie mówić o historii? Jak unikać subiektywnej oceny?

Różnicom w spojrzeniu na historię poświęciliśmy temat przewodni najnowszego „Plusa Minusa” (nr 1460, 27-28 marca 2021 r.), który otwiera tekst Jacka Borkowicza „Jak Polak z Polakiem”. I o nim właśnie rozmawia Hubert Salik z autorem w podcaście „Posłuchaj, Plus Minus”.

Tekst poświęcony jest trudnym relacjom polsko-żydowskim, na których trwałe piętno odcisnęła II Wojna Światowa i Holocaust. Przyczynkiem jest sprawa wytyczona przez Filomenę Leszczyńską i Redutę Dobrego Imienia autorom książki „Dalej jest noc” – prof. Barbarze Engelking i prof. Janowi Grabowskiemu. Napisali oni w niej, że jej wuj Edward Leszczyński współwinny był zabójstwa kilkudziesięciu Żydów. Sąd orzekł, że nie ma na to dowodów.

„Wyrok nie mógł bowiem zadowolić ani jednej, ani też drugiej grupy ideowych kibiców, stojących za plecami pozwanych bądź powódki. Szczególnie w sytuacji, gdy ton wypowiedziom przedstawicieli owych dwóch grup nadają ludzie prowadzący ze sobą zażartą wojnę na słowa, a czasem już na pięści. Dla nich nie jest to bynajmniej jakaś przykra konieczność, lecz pożądany stan walki, poziom wrzenia adrenaliny, której im widać brakuje w życiu osobistym. Wykorzystują więc każdą okazję by konflikt ten eskalować” – pisze Jacek Borkowicz.

Nie tyle więc mamy próbę dochodzenia do prawdy, ale proces obustronnego udowadniania własnej racji. Sprawa ta jest bowiem tylko fragmentem długiej i gorącej debaty o odpowiedzialności Polaków za Holocaust. Zderzają się w niej dwa spojrzenia, będące obronę pewnych pozycji – „zagrożonej wolności nauki” i „zagrożonej godności narodu”.

Odbywa się ona też w cieniu wielkiego uproszczenia, zakładającego, że Żydzi i Polacy z początku XX wieku to dwa oddzielne narody. Ma to wpływ m.in. na statystyki ofiar, które straciły życie w obozach koncentracyjnych. Odbiera więc w pewien sposób możliwość uznania, że Żydzi mogą być Polakami, a Polacy Żydami. A przecież taka jest historyczna prawda. W dyskusji o winie nie możemy o niej zapomnieć.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA