fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Airbus rozmawia z rządem, ale nie o pieniądzach

Bloomberg
Airbus rozmawia regularnie z władzami Francji, ale ma dość środków finansowych na sprostanie kryzysowi wywołanemu przez pandemię — oświadczył prezes Guillaume Faury

- W tak poważnych i globalnych kryzysach potrzebujemy państwa, a mają one zasadniczą rolę do odegrania, więc bardzo często prowadzimy dialog z władzami — powiedział w rozgłośni RTL. Europejski producent samolotów wystąpił w kwietniu o nowy kredyt 15 mld euro, ale „nie ma już problemu płynnych środków, natomiast ma problem dostosowania się teraz do nowej sytuacji" dotyczącej produkcji i dostaw samolotów — wyjaśnił. W ciągu kilku tygodni grupa straciła jedną trzecią działalności przemysłowej i przychodów.

Minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire zapewnił, że skarb państwa jest gotów pomóc Airbusowi „całkowicie i jeśli trzeba, w zmasowany sposób", podkreślił, że pomoc dla Air France jest już formą wsparcia producenta samolotów.

Airbus ma większość środków na sprostanie trwającemu kryzysowi sanitarnemu, ale „aby można było zapewnić przetrwanie, musi podobnie jak cały sektor utrzymać pewien poziom produkcji i dostaw. Najważniejszym więc zadaniem jest wznowienie ruchu lotniczego, udzielenie pomocy liniom lotniczym w przetrwaniu tej sytuacji i we wznowieniu ich działalności" — cytuje Reuter Faury'ego. W ramach natychmiastowych działań Airbus zmniejszył produkcję, wprowadził techniczne bezrobocie dla 3 tys. ludzi, ograniczył wydatki w pewnych programach rozwojowych, „ale to jeszcze nie koniec przykrych niespodzianek, bo utrzymuje się duża niepewność" — uprzedził prezes firmy z Tuluzy.

- W ciągu kilku tygodni straciliśmy jedną trzecia działalności przemysłowej, czeka nas zatem rok — dwa lata ograniczonej działalności, firma musi dostosować się do nowych warunków — powiedział. Na razie nie przewiduje zwolnień na tym etapie, w odróżnieniu od Boeinga. Zapytany o to konkretnie, zaprzeczył/. Firma stara się „zrozumieć, co wydarzy się w najbliższych miesiącach" u jej klientów, jak każdy z nich przejdzie przez ten kryzys i czy będziemy mogli, z jaką prędkością, wznowić dostawy samolotów".

W czasie kryzysu finansowego w 2009 r. agencje kredytowania eksportu odegrały kluczową rolę w utrzymaniu dostaw, ale od tamtej pory ich rola zmalała. Kraje europejskie cofnęły wsparcie przez większość niemal 4-letniego śledztwa ws. korupcji, które zakończyło się wymierzeniem w styczniu Airbusowi rekordowej grzywny 3,6 mld euro.

AirAsia przestaje odbierać samoloty

AirAsia Group, jeden z pięciu największych klientów Airbusa przestanie odbierać w tym roku samoloty w Tuluzie i przejrzy pozostałe zamówienia w związku z nowymi warunkami wywołanymi pandemią. Po latach ekspansji tani przewoźnik z Malezji chce zakończyć rok z flotą 242 maszyn, o jedną mniej niż rok wcześniej — ogłosił jego prezydent Kamarudin Meranun. Grupa zamówiła u Airbusa 349 A321neo i 13 A32neo o wartości ok. 46 mld dolarów (ale przy tak dużym zamówieniu byłby rabat ponad 50 proc.), które miały być dostarczone głównej linii. Od czasu odejścia ponad 15 lat temu od malej floty boeingów AirAsia zamówiła u Airbusa ponad 660 samolotów.

Przedstawiciele sektora powiedzieli niedawno Reuterowi i „Airfinance Journal". że Airbus wystawił na aukcję 6 samolotów, z których AirAsia zrezygnowała. Obecna rezygnacja odbioru wiąże się i uziemieniem całej floty tej linii w ramach kwarantanny, z ograniczeniami w podróżach i z niekorzystnym ubezpieczeniem się od wzrostu cen paliwa lotniczego. Na pogorszenie atmosfery wpłynęło też śledztwo ws. łapówek za zamawianie samolotów. Kamarudin i prezes Tony Fernandes zawiesili działalność na czas śledztwa, do pracy wrócili w kwietniu po oczyszczeniu przez niezależny organ malezyjski procedury zamówień. — To koniec specjalnych stosunków Airbusa z tą linią — stwierdzi jeden człowiek z branży.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA