fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Zybertowicz: Sprawę eskalują opozycjoniści

Prof. Andrzej Zybertowicz
Fotorzepa/ Radek Pasterski
Prof. Andrzej Zybertowicz nie otrzymał zapowiadanego wezwania przedsądowego od byłych opozycjonistów, którzy poczuli się urażeni słowami o podziale władzy przy Okrągłym Stole - informuje Onet.pl.

Grupa opozycjonistów  z czasów PRL zażądała od Zybertowicza przeprosin za słowa, które padły podczas spotkania z młodzieżą w Pałacu Prezydenckim.

Zybertowicz zacytował wówczas słowa Andrzeja Gwiazdy i powiedział, że  "przy Okrągłym Stole władza podzieliła się władzą z własnymi agentami".

Po tych słowach uczestnicy obrad Okrągłego Stołu, wśród nich m.in. Ludwika i Henryk Wujcowie, Zbigniew Bujak, Andrzej Celiński czy Władysław Frasyniuk wysłali do doradcy prezydenta wezwanie przedsądowe.

Zybertowicz dostał 7 dni na zamieszczenie w prasie i mediach społecznościowych przeprosin oraz wpłaty 50 tys. zł na WOŚP. Gdyby tego nie zrobił, sprawa miała trafić do sądu.

Prezydencki doradca opozycjonistów nie przeprosił. Jak stwierdził,  nie otrzymał pisma przedsądowego - widział je jedynie w internecie.

Zybertowicz stwierdził, że "sprawę eskalują opozycjoniści", bo nikt nie zwrócił się do niego z prośbą o rozmowę, a przecież jego wypowiedź powinna być rozpatrywana w szerszym kontekście. Żona prof. Zybertowicza uznała, że w wezwaniu przedsądowym nie ma woli dialogu, opozycjoniści chcą jej męża zastraszyć i zrujnować i napisała list do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o interwencję.

- Nigdy nie sądziłem, że wszyscy uczestnicy obrad Okrągłego Stołu byli agentami SB. Wśród uczestników, bez kłopotu, posługując się danymi dostępnymi w IPN, można znaleźć osoby, które były współpracownikami służb nadzorowanymi przez gen. Kiszczaka - mówił prof. Andrzej Zybertowicz cytowany  przez Onet.

Źródło: Onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA