Reklama

Pociągi od Stadlera nie w smak Pesie i Newagowi

Koleje Mazowieckie podpisały ze szwajcarskim Stadlerem umowę na dostawę 71 zespołów trakcyjnych za kwotę 2 mld zł. Konkurenci protestują.
Stadler ma utrzymywać zespoły trakcyjne przez 18 lat. Na dostawę ma osiem lat.

Stadler ma utrzymywać zespoły trakcyjne przez 18 lat. Na dostawę ma osiem lat.

Foto: Rzeczpospolita, Mateusz Włodarczyk

Kontrakt ma być zrealizowany do 2022 roku i przewiduje 18-letni okres utrzymania pojazdów. Przegranymi w tym przetargu są dwie polskie firmy – Pesa i Newag, które zaskarżyły wybór i odwołały się do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). Wyrok był niekorzystny, więc skierowały sprawę do sądu. Przy tym Pesa ma zarzuty wobec oferty Stadlera, zaś Newag wobec obydwu konkurentów.

– Zaskarżenie wyroku KIO do sądu przez Pesę i Newag nie jest przeszkodą w podpisaniu umowy ramowej – powiedziała „Rzeczpospolitej" Donata Nowakowska, rzeczniczka Kolei Mazowieckich. Dodała, że oferta Stadlera została uznana za lepszą (uzyskała najwyższą notę) po szczegółowej analizie kilku kluczowych kryteriów. – Nie są natomiast znane jeszcze terminy dostaw, ponieważ zależą od podpisania umów wykonawczych – dodała Donata Nowakowska.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama