Reklama

Kataryna: Co wolno w internecie? Między wolnością a zniewoleniem

Mateusz Morawiecki: „Jednym z synonimów wolności zawsze był dla nas internet. Najbardziej demokratyczne medium w historii. Narzędzie pozwalające każdemu człowiekowi realnie wpływać na rzeczywistość, w stopniu nieznanym jeszcze kilkanaście lat temu".
Kataryna: Co wolno w internecie? Między wolnością a zniewoleniem

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Wątpię, czy każdy człowiek dzięki internetowi może sam „realnie wpływać na rzeczywistość". Wiem natomiast, że każdy może w nim zostać skutecznie wykorzystany do wpływania na tę rzeczywistość przez dużo potężniejszych nie tylko od siebie samego, ale często także od całych państw. W ramach doskonalonych od czasów zimnej wojny „środków aktywnych" rosyjskie służby specjalne wykorzystują każde pęknięcie w społeczeństwach Zachodu do ich dezintegracji i pogłębiania podziałów. Bo społeczeństwem skłóconym łatwiej jest manipulować, a zmanipulowanym – rządzić. Internet jest dla rosyjskich służb wymarzonym narzędziem wpływu, bo dzięki anonimowości pozwalającej udawać „zwykłego Kowalskiego" i podbijać jego przekaz tysiącami trolli, mogą sprzed ekranu komputera w Sankt Petersburgu sterować politycznymi emocjami na amerykańskiej prowincji.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama