fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Łukaszenko odrzucił rosyjskiego rubla

AFP
W Rosji i Białorusi może być wspólny pieniądz. Ale nie rosyjski rubel, lecz nowa waluta emitowana przez centrum emisyjne stworzone na równych warunkach. Tak uważa Aleksandr Łukaszenko.

Białoruski dyktator odrzucił rosyjską propozycję wspólnej waluty - rosyjskiego rubla.

- Nie jesteśmy przeciwni wspólnej walucie z Rosją, ale ma to być wspólny pieniądz, a nie pieniądz Centralnego Banku Rosji - zapowiedział w piątek Aleksandr Łukaszenko na spotkaniu z byłym i obecnym kierownictwem MSZ Białorusi, cytuje agencja BelTa.

Czytaj także: Kreml wystawia słony rachunek Białorusi

Łukaszence marzy się coś na wzór euro, które emituje Europejski Bank Centralny, w którego radzie zarządzającej zasiadają szefowie 19 banków centralnych krajów tworzących strefę euro. Łukaszenko zapewnił, że nie jest też przeciwko proponowanej przez Kreml unifikacji prawa celnego i podatkowego. Pod warunkiem, że wykorzystane zostaną najlepsze rozwiązania z obu państw.

Dyktator dodał, że w rosyjskiej polityce pojawili się ludzie, którzy wywierają naciski nawet na Putina. Ten jednak, według Łukaszenki, jest za utrzymaniem dobrosąsiedzkich stosunków z Białorusią.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA