Reklama

Na co stawiają globalni gracze. Wybór jest duży

Teoretycznie wybór jest duży. Od obligacji o ratingu inwestycyjnym po akcje z rynków wschodzących.
Na co stawiają globalni gracze. Wybór jest duży

Foto: Bloomberg

O atrakcyjność oferty zadbały rządy i banki centralne, które rzuciły na stół górę pieniędzy. Same rządy, jak przypomina Bloomberg, na walkę z pandemią zdecydowały się wyłożyć ponad 8 bilionów dolarów.

Jak się okazuje zarządzający portfelami nie pogardzają tym co jawnie kupują same banki centralne mimo że są to inwestycje mocno nagłośnione.

Na to zjawisko zwracają uwagę menedżerowie takich firm jak Western Asset Management, czy JPMorgan Asset Management.

Z kolei przedstawiciele M&G Investments wskazują, iż chińskie obligacje korporacyjne o ratingu spekulacyjnym czyli śmieciowym mają szanse na odbicie.

Andrew McCaffery, odpowiedzialny za globalne inwestycje Fidelity International zdradza, iż jest ostrożny wobec akcji i papierów dłużnych rynków wschodzących, ale też zwraca uwagę na potencjał rynku chińskiego.

Reklama
Reklama

Skuteczność polityki gospodarczej Chin zachwala Sebastian Galy, strateg Nordea Asset Management. Liczy, że w Państwie Środka uda się wymusić przyspieszenie wzrostu gospodarki, czego nie oczekuje po rządach państw zachodnich.

Finanse
Eskalacja na rynkach po ultimatum Trumpa i replice Iranu. Kolejny szok naftowy?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Finanse
Czy bank centralny powinien brać się za handel złotem?
Finanse
Złoto spada trzeci tydzień. NBP traci miliardy „na papierze”
Finanse
Nie tylko Excel. CFO bliżej pola niż arkusza
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama